X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ministerstwo obrony Iraku: u nas nie ma już Państwa Islamskiego

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 16:07
Rzecznik prasowy ministerstwa obrony Iraku generał Tahsin Ibrahim al-Chafadżi powiedział, że Państwa Islamskiego (IS) "w Iraku już nie ma", a operacje antyterrorystyczne dotyczą likwidacji ukrytych komórek, które liczą "najwyżej kilka osób".
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Generał al-Chafadżi podkreślił, że działania antyterrorystyczne w Iraku są efektem współpracy między armią, policją federalną, szyickimi Oddziałami Mobilizacji Ludowej (PMU), kurdyjską Peszmergą oraz międzynarodową koalicją pod przywództwem USA. Współpracę, w tym w szczególności wymianę informacji umożliwiającą likwidowanie ukrytych komórek IS, ocenił jako bardzo dobrą.

Al-Chafadżi stwierdził, że największa aktywność "ukrytych komórek" IS występuje w północno-wschodnich prowincjach Dijala oraz Salahaddin, a także na zachodniej pustyni rozciągającej się wzdłuż granicy z Syrią od Mosulu po prowincję al-Anbar. Według niego poszczególne grupki liczą nie więcej niż pięć osób i usiłują atakować cywilów oraz siły bezpieczeństwa, a także nagłaśniać te ataki, by stworzyć wrażenie chaosu i braku bezpieczeństwa.

Obie strony uczą się od siebie

Iracki generał dodał, że w mieście Faludża (al-Anbar) mieszkańcy bardzo dobrze współpracują z siłami bezpieczeństwa i nie ma tam żadnych problemów. Faludża od 2003 roku miała opinię twierdzy Al-Kaidy, a następnie IS. Jeszcze w 2016 roku wielu żołnierzy PMU twierdziło, że w tym mieście "nie ma cywilów". Al-Chafadżi stwierdził jednak, że mieszkańcy Faludży byli terroryzowani przez IS, a obecną sytuację w mieście określił jako "stabilną i bezpieczną".

Rzecznik ministerstwa obrony określił jako całkowicie niezgodne z rzeczywistością doniesienia niektórych zagranicznych mediów na temat napięć między szyickimi PMU i sunnicką ludnością na terenach, które wcześniej były opanowane przez IS. Generał zasugerował, że ci którzy piszą takie rzeczy, powinni przyjechać do Iraku i przekonać się na własne oczy, jak jest w rzeczywistości. Powiedział, że dowodem na brak napięć między szyitami i sunnitami w Iraku jest fakt, że wielu sunnitów uciekło przed IS do szyickich prowincji południowego Iraku i teraz nie chce stamtąd wyjeżdżać.

Al-Chafadżi dodał, że PMU są częścią irackich sił zbrojnych i działają pod nadzorem dowództwa armii oraz premiera Iraku Adela Abd al-Mahdiego. Generał stwierdził również, że dzięki współpracy armii i PMU obie strony uczą się od siebie, nabywając nowych doświadczeń i umiejętności.

Kurdowie są obecni

Rzecznik resortu obrony powiedział również, że w związku z powodziami, które nawiedziły Irak, armia wspólnie z PMU prowadzi operacje ratunkowe m.in. w sunnickiej prowincji Salahaddin, która najbardziej ucierpiała z powodu klęski żywiołowej.

Obie formacje zostały też skierowane na tereny przygraniczne z Iranem oraz Kuwejtem. Jak poinformował generał, obfite deszcze i związane z nimi zalania spowodowały podmycie terenów zaminowanych i przemieszczenie się min przeciwpiechotnych pochodzących z czasów wojny z Iranem i Kuwejtem. Zadaniem armii i PMU jest likwidacja powstałego w ten sposób zagrożenia.

Al-Chafadżi powiedział też, że oddziały plemienne, znane jako Haszed Aszari, również znajdują się pod dowództwem i nadzorem armii i szkolone są, a także uzbrajane, zarówno przez armię iracką, jak i siły międzynarodowej koalicji pod przywództwem USA. Dodał, że liczą one najwyżej po 2-3 tys. osób, a ich zadaniem jest stabilizacja terenów, z których te oddziały pochodzą.

Zdanie rzecznika irackiego ministerstwa obrony również współpraca kurdyjskiej Peszmergi z innymi komponentami irackich sił zbrojnych przebiega prawidłowo. Generał podkreślił przy tym, że Peszmerga jest częścią irackich sił zbrojnych, a armia iracka ma oficera łącznikowego przy Peszmerdze i na odwrót. Dodał, że głównym zadaniem tej formacji jest obrona terytorium Regionu Kurdystanu, ale w czasie wojny z IS brała ona udział również w operacjach poza Kurdystanem w celu zwalczania terrorystów.

Al-Chafadżi stwierdził również, że wielu Kurdów służy w innych formacjach armii irackiej, często piastując wysokie pozycje. Jako przykład podał dowódcę irackiego lotnictwa, który jest Kurdem.

Bazy grup w Iraku

Odnosząc się do obecności tureckich baz na terytorium północnego Iraku, a także regularnych nalotów tureckich w tej części kraju, rzecznik powiedział, że Irak oczywiście sprzeciwia się jakiejkolwiek obcej obecności na swoim terytorium. Szczególny sprzeciw władz Iraku budzi bombardowanie przez Turcję ludności cywilnej. Generał al-Chafadżi dodał, że spowodowane jest to tym, że różne grupy zbrojne nielegalnie przekraczają iracką granicę i próbują atakować sąsiednie kraje z baz, które tworzą w Iraku. Podkreślił, ze Irak sprzeciwia się również obecności tych grup na swoim terytorium.

Rzecznik podkreślił ponadto, że system umocnień i monitoringu na granicy z Syrią, w tym przy użyciu dronów i kamer termowizyjnych, dobrze zabezpiecza Irak przed próbami wtargnięcia na jego terytorium przez grupy IS.

Dodał, że irackie lotnictwo, wspólnie z międzynarodową koalicją, dokonuje również nalotów na terytorium Syrii, by uniemożliwić terrorystom zbliżanie się do granicy z Irakiem. Zaznaczył, że odbywa się to w uzgodnieniu z władzami syryjskimi. Iracki generał poinformował również, że iracka armia nie współpracuje bezpośrednio z kontrolującymi północną Syrię i znaczny odcinek syryjsko-irackiej granicy Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF). Koordynacja działań między armią iracką a SDF odbywa się jednak za pośrednictwem międzynarodowej koalicji.

tjak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak