Minister infrastruktury Ukrainy: Rosja zablokowała ukraińskie porty na Morzu Azowskim. Rosja dementuje

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 08:26
- Rosja zablokowała ukraińskie porty w Mariupolu i Berdiańsku nad Morzem Azowskim, zezwalając na pływanie po jego wodach jedynie statkom, które udają się do portów rosyjskich – poinformował minister infrastruktury Ukrainy Wołodymyr Omelan.
Do ataku na ukraińskie jednostki doszło 24 listopada
Do ataku na ukraińskie jednostki doszło 24 listopadaFoto: MON Ukrainy/Marynarka Wojskowa Ukrainy

"Ruch (statków) odbywa się wyłącznie w kierunku rosyjskich portów na Morzu Azowskim. Rosja zablokowała ukraińskie porty na Morzu Azowskim" – napisał na Facebooku. 

Statki, które zmierzają na wody Morza Azowskiego, muszą pokonać Cieśninę Kerczeńską, nad którą przebiega uruchomiony w maju tego roku most, łączący Rosję z zaanektowanym przez nią Krymem. Cieśnina kontrolowana jest przez Rosjan. W minioną niedzielę ostrzelali oni okręty ukraińskiej marynarki wojennej, które próbowały tamtędy przepłynąć. 

W związku z incydentem prezydent Ukrainy ogłosił wprowadzenie stanu wojennego w 10 obwodach graniczących z Rosją oraz Morzem Czarnym i Azowskim 

Według Omelana obecnie na wejście na wody Morza Azowskiego oczekuje 18 statków, które udają się do Berdiańska i Mariupola. Z drugiej strony, ze względu na brak rosyjskich zezwoleń, z portów tych nie może wypłynąć dziewięć jednostek. Kolejnych osiem oczekuje na wypłynięcie z Morza Azowskiego na redach ukraińskich portów. 

- Działania strony rosyjskiej świadczą o świadomej eskalacji sytuacji na Morzu Azowskim oraz destabilizacji regionu. Cel jest oczywisty: zablokowanie pracy ukraińskich portów na Morzu Azowskim i stopniowe wyparcie Ukrainy z naszych legalnych terytoriów, zatwierdzonych prawem międzynarodowym – oświadczył Omelan.

W związku z ostrzelaniem ukraińskich okrętów w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej Ukraina ogłosiła stan wojenny. Kijów uznał ten incydent za otwartą agresję Rosji. Stan wojenny ma trwać do 26 grudnia i dotyczy obwodów wzdłuż granicy z Rosją, z separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii oraz regionów przy Morzu Czarnym i Azowskim. 

Rosja zaprzecza

Rosyjska agencja TASS przekazała, że jej źródło w służbach portowych zapewniło, że "nikt nie blokuje żadnych okrętów". Służby portowe działają zgodnie z aktualnymi warunkami pogodowymi - dodało źródło. 

Według rozmówcy TASS statki powinny zgłosić z 48-godzinnym wyprzedzeniem zamiar przepłynięcia przez Cieśninę Kerczeńską i potwierdzić go po 24 godzinach. - Statek składa zgłoszenie 48 godzin wcześniej i stoi, czekając na przejście (przez cieśninę) - oświadczyło źródło.

Radio Swoboda (rosyjska redakcja Radia Wolna Europa/Radia Swoboda) podaje, powołując się na serwis MarineTraffic, że wieczorem w środę przed wejściem do Kanału Kerczeńsko-Jenikalskiego, z obu stron mostu wybudowanego przez Rosję nad tym kanałem, zebrało się wiele jednostek.

dn

Czytaj także

Konflikt na Morzu Azowskim. Kraje UE wydadzą oświadczenie, ale bez sankcji wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2018 06:45
Będzie wspólne oświadczenie unijnych krajów w sprawie rosyjsko-ukraińskiego konfliktu na Morzu Azowskim i niewykluczone, że zostanie wydane już w środę, ale na razie bez decyzji Wspólnoty w sprawie ewentualnych sankcji wobec Moskwy. Jeśli chodzi o zaostrzenie restrykcji, to państwa członkowskie są podzielone, co potwierdziło wtorkowe spotkanie w Brukseli przedstawicieli unijnych krajów do spraw bezpieczeństwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Petro Poroszenko wezwał NATO do wysłania okrętów wojennych na Morze Azowskie. Rosja odpowiada

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 06:23
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał kraje członkowskie NATO, a zwłaszcza Niemcy, do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim w celu wsparcia jego kraju w konfrontacji z Rosją. Zdaniem Rosjan wspomniany apel "ma na celu prowokowanie napięcia".
rozwiń zwiń