X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Marta Wawrzyn: 1983 jest kompletnie nieciekawy, to typowy średniak

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2018 14:52
- "1983" nie jest ani serialem bardzo dobrym, ani najgorszym, jaki polscy krytycy w życiu widzieli, choć tak mogłoby wynikać z niektórych naszych wypowiedzi. Emocje wzięły się z ogromnego rozczarowania. Tymczasem to typowy średniak, jakich na Netfliksie pojawia się coraz więcej - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Marta Wawrzyn z serwisu serialowa.pl.
Kadr z serialu 1983
Kadr z serialu "1983"Foto: Krzysztof Wiktor / Netflix

Pierwsza polska produkcja Netflixa wciąż budzi kontrowersje. Zarówno w mediach, jak i na portalach społecznościowych nietrudno natknąć się na chłodne recenzje "1983". Pomimo tego jedna z reżyserek serialu, Agnieszka Holland twierdziła, że na Zachodzie serial odebrano bardzo dobrze. Czy dzieło spod szyldu Netflixa jest sukcesem artystycznym? W opinii Marty Wawrzyn z serwisu serialowa.pl jest to "serial kompletnie nieciekawy".

Michał Szewczuk, PolskieRadio24.pl: Jakim serialem jest według Pani "1983? Dobrym, złym, może średnim? 

Marta Wawrzyn, serialowa.pl: "1983" nie jest ani serialem bardzo dobrym, ani najgorszym, jaki polscy krytycy w życiu widzieli, choć tak mogłoby wynikać z niektórych naszych wypowiedzi. Emocje wzięły się z ogromnego rozczarowania. Tymczasem to typowy średniak, jakich na Netfliksie pojawia się coraz więcej. Ma swoje plusy, np. to, że zbudował własny alternatywny świat, który świetnie wygląda. Takiej Warszawy jeszcze w telewizji nie było i nie mówię tylko o piętnastu liniach metra. To porządnie zrealizowany serial, z fantastyczną scenografią, pomysłowo dobranymi lokacjami, klimatycznym wietnamskim miasteczkiem zbudowanym od zera.

Problem stanowi scenariusz Joshui Longa, który jest fatalny na każdym możliwym poziomie. Wielowątkową intrygę ze spiskami, zmartwychwstaniami i twistami z kapelusza śledzi się bez większego zainteresowania, bo twórca nie zbudował podstaw. Nie ma tu nawet postaci z krwi i kości, są jakieś papierowe figury, które wzbudzają zero emocji i uprawiają chaotyczną bieganinę po ekranie. Dialogi są źle napisane, drewniane, wypełnione banałami, dosłownymi tłumaczeniami z angielskiego i zwykłymi błędami językowymi. Nie ma niczego, co by powodowało, że chce się od razu zobaczyć kolejny odcinek.

Czy jest to serial przeznaczony dla polskiego, czy może paradoksalnie dla zagranicznego widza?

To nie paradoks, że "1983" jest przeznaczony bardziej dla widzów zagranicznych niż polskich. Netflix wszystkie swoje produkcje tworzy tak, by miały globalny potencjał. "1983" też miał być przede wszystkim był uniwersalny i zrozumiały dla każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka i co wie o Polsce. Na pewno zagraniczni widzowie nie wyłapią pewnych wpadek, które nam przeszkadzają, dlatego mogą oceniać "1983" lepiej niż my. Ale nie wiem, czemu ktokolwiek z zagranicy miałby to oglądać. To serial kompletnie nieciekawy - kolejna schematyczna dystopijna historyjka, którą w Polsce ekscytujemy się tylko dlatego, że jest nasza.

Agnieszka Holland stwierdziła, że opinie za granicą o serialu są bardzo dobre. Czy tak jest naprawdę?

Każdy z nas może łatwo sprawdzić, jakie są opinie o serialu za granicą. I przede wszystkim - ile ich jest. Podczas gdy niemiecki "Dark" czy duński "The Rain" mają po kilkadziesiąt recenzji na Rotten Tomatoes, "1983" ma dokładnie jedną, z serwisu Decider.

Opinie pojawiły się także na portalu NBC News i na kilku małych stronach, jak The Review Geek czy Ready Steady Cut. Są raczej pozytywne, choć niespecjalnie szczegółowe. Autorzy najczęściej doceniają sam pomysł i wizję tego świata. Niektórzy powiązali to z obecną sytuacją polityczną w Polsce i im wyszło, że to serial dobry i ważny.

Czy przeciętne recenzje w Polsce mogą sprawić, że Netflix zastanowi się kilka razy zanim znów zrobi polskojęzyczny serial?

Nie, to tak nie działa. Tworzenie treści jakościowych od dawna ma dla Netfliksa drugorzędne znaczenie. Liczy się oglądalność - i to nie w Polsce, a w skali globalnej. Nie wiem jak wypadnie pod tym względem "1983". Ale jeśli wypadnie niezadowalająco, nie sądzę, żeby Polska miała cierpieć dożywotnio za grzechy Joshui Longa.

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pierwszy polski serial Netflixa. Giganci chcą kręcić seriale w naszym kraju

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2018 10:10
Można już obejrzeć pierwszy polski serial Netflixa - dystopiczny "1983". Produkcja wpisuje się w trend tworzenia nowych, wysokobudżetowych, polskojęzycznych produkcji, które mają przykuć uwagę nie tylko lokalnego widza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krytyka pod adresem serialu "1983". Agnieszka Holland odpowiada w wulgarny sposób

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2018 11:18
W zeszły piątek na Netflixie pojawił się pierwszy polski serial dostępny dla widzów na całym świecie. "1983" podzielił jednak opinię publiczną, a w mediach społecznościowych pojawiły się niepochlebne wpisy na jego temat. Na jeden z nich w wulgarny sposób odpowiedziała Agnieszka Holland, która współtworzyła produkcję.
rozwiń zwiń