Martwy mężczyzna leżał na szlaku w Beskidach. Jego ciało znaleźli turyści

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2018 10:52
- 24-letni mężczyzna zmarł w Beskidach. Jego ciało znaleźli na szlaku turyści. Leżał w śniegu ok. 200 m od bacówki PTTK na Hali Rycerzowej. Próby reanimacji nie przyniosły efektu – powiedział w niedzielę ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku Łukasz Twardowski.
Akcja ratowników GOPR Beskidy
Akcja ratowników GOPR BeskidyFoto: facebook/GOPR Beskidy

Goprowiec dodał, że mężczyzna w sobotę szedł w kilkuosobowej grupie z Rajczy do bacówki na Hali Rycerzowej.

- Nikt nie widział, co się stało. Po południu dostaliśmy sygnał od turystów, że znaleźli mężczyznę leżącego w śniegu. Nie był wyziębiony. To prawdopodobnie jakieś nagłe zachorowanie, nagły stan. Mężczyzna został przez turystów przeniesiony do bacówki, gdzie podjęto resuscytację - powiedział Twardowski.

Reanimacja się nie powiodła

Na miejsce wyjechali goprowcy. Do bacówki dotarli także lekarz i ratownik medyczny, których na górę wywiózł kierownik schroniska. - Niestety, nie udało się mu przywrócić czynności życiowych. Lekarz stwierdził zgon – dodał goprowiec.

Akcja goprowców trwała kilka godzin. Przyczynę śmierci ustalą lekarze podczas sekcji.


pz


Zobacz więcej na temat: POLSKA regiony beskidy GOPR
Czytaj także

Szczyrk: zjeżdżali na "jabłuszkach" i doznali poważnych obrażeń

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2018 20:36
Trzy osoby doznały poważnych urazów podczas zjazdu nocą na popularnych "jabłuszkach" - podkładkach do zjeżdżania - po dawnej trasie wyciągu orczykowego w rejonie Suchego w Szczyrku. Wpadli ze sporą prędkością na drzewo - powiadomili w sobotę ratownicy GOPR.
rozwiń zwiń