5 ofiar powodzi w Czechach. Deszcz nie ustępuje

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2010 08:32
Liczba ofiar w powodziach, które w sobotę nawiedziły północne Czechy wzrosła do pięciu. Ewakuowano tysiące ludzi. Do najbardziej poszkodowanych miejsc udali się ministrowie spraw wewnętrznych i obrony: Radek John i Alexandr Vondra.

Według informacji czeskiej straży pożarnej dwie ofiary śmiertelne pochodziły z okolic Raspenavy, po jednej z Dietrzichova i Lindavy. Kilka osób uważa się za zaginione; ratownicy prowadzą poszukiwania.

Kraj liberecki, gdzie doszło do największych zniszczeń, ogłosił stan klęski żywiołowej. Równie trudna sytuacja panowała w sąsiednim kraju usteckim. Do regionu na pomoc w walce z powodzią władze skierowały wojsko, policję i śmigłowce.

- Zwróciłem się do ministra spraw wewnętrznych i ministra obrony, aby do poszkodowanych regionów wyruszyli natychmiast i koordynowali akcję ratowniczą na miejscu - oświadczył premier Czech Petr Neczas. - Zaangażowane są wszystkie jednostki zintegrowanego systemu ochronnego, w tym wojsko. Docierają także posiłki ratowników z sąsiednich rejonów. W tych chwilach chodzi o ochronę życia i majątku - podkreślił. Władze Czech o pomoc wystąpiły do strażaków z Niemiec i Polski.

Wody ciągle przybywa

Liczący blisko 8 tys. mieszkańców Frydlant jest praktycznie odcięty od świata. Z miasta - według informacji policji - ewakuowano około dwóch tysięcy ludzi. Równie trudna sytuacja panuje w Chrastavie, przez którą przetoczyła się fala wody i błota. W 16-tysięcznym Varnsdorfie rzeka Mandava zalała szkołę, część szpitala i kilkanaście innych budynków.

Gwałtowny wzrost poziomu wód w rzekach spowodowały padające od około doby obfite deszcze. Najniebezpieczniejsza sytuacja - według czeskich meteorologów - panuje na północy kraju, przy granicy z Polską i Niemcami. Trzeci stan zagrożenia powodziowego ogłoszono m.in. na Nysie Łużyckiej i Izerze. Monitorowany jest też stan rzek w województwach centralnych i pod granicą z Austrią.

- Wody w okolicach Liberca stale przybywa, deszcz nie ustaje. Miejscami w ciągu ostatnich 24 godzin zmierzono aż 190 mm opadów - mówił wczesnym wieczorem przedstawiciel państwowych służb monitorujących dorzecze Łaby, Jaroslav Jarouszek.

Wielkie straty

W okolicach Liberca nieprzejezdnych pozostaje kilkanaście dróg. W samej stolicy województwa woda zatopiła tunel drogowy. W wielu miejscowościach doszło do zalania domów. Ludzie tracili cały dobytek. W miejscowości Mniszek już o godzinie 7 rano poziom rzeki Jirzice wyniósł ponad cztery metry.

W Chrastavie wcześniej woda zalała kilka ulic i wybudowaną niedawno obwodnicę. Po ewakuacji mieszkańców policja obserwowała miasto z powietrza z pomocą termokamer, gdyż pojawiły się doniesienia o kradzieżach.

Według prognoz, deszcze na północy Czech mają ustać około północy. Wtedy też przewiduje się poprawę sytuacji.

sm

Czytaj także

Poprawa sytuacji w Czechach. Stan wód się obniża

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2010 07:11
Powoli poprawia się sytuacja powodziowa w Czechach. Poziom wody w większości rzek w Okręgu Moravsko-Śląskim stopniowo się obniża.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Specjalna mapa zagrożonych powodzią terenów

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2010 12:55
Stowarzyszenie czeskich firm ubezpieczeniowych opublikowało mapy powodziowe. Teraz każdy kto chce będzie mógł sprawdzić, czy jego domowi lub gospodarstwu nie zagraża wielka woda.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Drzewa zrywały linie wysokiego napięcia

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2010 12:23
Silne burze i ulewy, które nawiedziły w weekend Czechy, spowodowały lokalne powodzie i podtopienia. W wyniku nawałnicy zginęła jedna osoba.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gwałtowne powodzie w Czechach. Są ofiary

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2010 16:19
Co najmniej dwie osoby zginęły w powodziach, które nawiedziły w sobotę północną część Republiki Czeskiej. Według informacji straży pożarnej ofiary śmiertelne pochodziły z regionu Czeskiej Lipy i Frydlantu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czechy proszą o pomoc UE w walce ze skutkami powodzi

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2010 18:11
W związku z katastrofalną powodzią rząd Czech prawdopodobnie zwróci się do Unii Europejskiej o pomoc finansową.
rozwiń zwiń