Ciało żołnierza w Polsce: "Bóg tak chciał"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2010 14:20
Do Polski przyleciała trumna z ciałem starszego szeregowego Dariusza Tylendy.
Audio
  • Pożegnanie polskiego żołnierza, który zginął w Afganistanie

Samolot z ciałem Polaka, który w piątek zginął w Afganistanie, wylądował po południu na warszawskim Okęciu. Żołnierz jest 20. ofiarą polskiej misji w Afganistanie. Został pośmiertnie awansowany na stopień kaprala. W ceremonii jego powitania na Okęciu wzięli udział minister obrony narodowej Bogdan Klich, dowódcy wojskowi, koledzy z jednostki w Gołdapii oraz rodzina. Zabity żołnierz pozostawił żonę Martę i 10-miesięcznego syna, Radosława. "Chcieliście pewnie witać kaprala Dariusza Tylendę kwiatami, a nie wieńcem. Chcieliście cieszyć się z jego powrotu i witać go uśmiechami, a nie łzami. Ale Pan Bóg tak chciał, aby tam na ziemi afgańskiej zostawił swoje życie" - mówił do rodziny minister obrony Bogdan Klich. Wraz z najwyższymi dowódcami minister złożył przed trumną wiązankę kwiatów. Starszy szeregowy Dariusz Tylenda zginął w piątek rano. Rosomak, którym jechał żołnierz najechał na minę-pułapkę. Eksplozja raniła pięciu jego kolegów, ale życiu żadnego z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. Pogrzeb zabitego żołnierza zaplanowano na środę w Gołdapii.

 

dp

Czytaj także

Kolejny polski żołnierz zginął w Afganistanie

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2009 16:06
W Afganistanie w prowincji Ghazni podczas wymiany ognia zginął polski żołnierz. Starszy szeregowy Michał Kołek jest 16 polskim wojskowym, który stracił życie w Afganistanie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Klich: Powinniśmy wyjść z Afganistanu przed 2013

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2010 21:15
Polscy żołnierze powinni wycofać się z Afganistanu przed 2013 r. - powiedział szef MON Bogdan Klich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy starli się z talibami. Klich: ryzyko będzie rosło

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2010 19:52
Starcie polskich i afgańskich żołnierzy z grupą około 120 talibów. Nie żyje 20 rebeliantów, ranny został afgański żołnierz. Szef MON stwierdził, że była to brawurowa akcja. Mówił, że sytuacja będzie napięta aż do afgańskich wyborów we wrześniu t.r.
rozwiń zwiń