"Chiny to ciężarówka z trzema przyczepami"

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2010 13:36
Komunizm jako system nie może się udać w żadnym kraju na świecie, także w Chinach - ocenia Lech Wałęsa. Dodaje, że jego zdaniem chiński reżim zmięknie.

Zdaniem Lecha Wałęsy, Chińczycy sami już dość dalece zboczyli z drogi komunistycznej.

- Komunizm składa się z dwóch elementów: gospodarczego i politycznego. Panowania jednej partii oraz państwowej gospodarki. Chińczycy już nieco zliberalizowali gospodarkę. Gdy ludzie staną się ekonomistami, kapitalistami, będą też chcieli mieć wpływ na rząd - ocenił Wałęsa w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt".
 
Jak dodał, chińska droga do celu może być jednak bardziej okrężna.

- Polska jest mała jak mercedes, który może jechać szybko, 200 km na godzinę. Chiny nie mogą, bo są jak ciężka ciężarówka z trzema przyczepami - powiedział.

Do licha, zachorowałem

Wywiad opublikowano na dwa dni przed uroczystością wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, którą w tym roku otrzymał chiński dysydent Liu Xiaobo.

- Na spotkaniu laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Japonii chciałem zaproponować, by tegoroczną nagrodę w Oslo odebrali Gorbaczow, de Klerk i ja. Ale, do licha, zachorowałem i Gorbaczow też - powiedział Wałęsa.

- Potem ktoś dowiedział się o tym pomyśle i mnie o niego spytał. Nie mogłem kłamać. W ten sposób propozycja ta została upubliczniona. Pomysł jest spalony - dodał.

W 1983 r. były przywódca Solidarności również nie odebrał osobiście Pokojowej Nagrody Nobla. Do Oslo przyjechała jego żona.

- Mnie samego nagroda uczyniła nieśmiertelnym. Jest wielu elektryków, ale tylko jeden ma tę nagrodę. Elektryk i laureat Nagrody Nobla, to brzmi inaczej. Do dziś wiele mi to ułatwia - dodał.

kk

Czytaj także

Chiny cenzurują WikiLeaks

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2010 20:21
W chińskim internecie nie ma śladu materiałów ujawnionych przez WikiLeaks poświęconych działaniom komunistycznego reżimu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Chiny: popiera nas ponad 100 państw

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2010 09:56
Zdecydowana większość państw nie weźmie udziału w ceremonii przekazania Pokojowej Nagrody Nobla chińskiemu dysydentowi Liu Xiaobo - twierdzą Chiny.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Chiny przyznają swoje "pokojowe Noble"

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2010 05:40
Od tego roku Chiny będą przyznawać Nagrodę Konfucjusza, która - w zamyśle Chińczyków - ma być odpowiedzią na Pokojowego Nobla.
rozwiń zwiń