Ruszyło śledztwo ws. niszczenia wraku

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2010 17:23
Polska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia niszczenia przez Rosjan wraku Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem.
Audio

Poinformował o tym prok. Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zawiadomienie w tej sprawie złożono w listopadzie.


- Śledztwo dopiero jest w fazie wstępnej, na razie prokuratorzy nie wykonali jeszcze żadnych czynności - powiedział prok. Ślepokura. Dodał, że należy się jednak spodziewać w tym postępowaniu skierowania przez polskich śledczych do strony rosyjskiej wniosku o pomoc prawną.

Niszczenie dowodów


Zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa niszczenia dowodów przez Rosjan złożył w listopadzie pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mec. Rafał Rogalski. Prokuratura podjęła czynności sprawdzające i - jak powiedział prok. Ślepokura - w ubiegłym tygodniu zdecydowała o wszczęciu śledztwa.


Roboczą podstawą postępowania, jak już wcześniej informowano, jest art. 239 Kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności dla tego, kto utrudnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej i m.in. zaciera ślady przestępstwa.


W swym zawiadomieniu mec. Rogalski, pełnomocnik m.in. Jarosława Kaczyńskiego, pisał o cięciu wraku na mniejsze części - co uznał za niszczenie dowodów przez Rosjan. W doniesieniu powołał się na materiał filmowy TVP1 ze Smoleńska, przedstawiający cięcie wraku przez miejscowe służby. Mecenas zwrócił się też o powołanie biegłych, aby ustalili, jakie zniszczenia wraku powstały po katastrofie i jak rzutuje to na badanie szczątków maszyny. Wniósł również o przesłuchanie Rosjan, którzy uczestniczyli w przenoszeniu i układaniu "obrysu" tupolewa.

Kiedy wrak znajdzie się w Polsce?


Strona polska wiele razy monitowała o właściwe zabezpieczenie wraku. Od początku października jest on ogrodzony i przykryty brezentem. Gdy wiceszef Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Oleg Jermołow informował o zakończeniu badań przez MAK, przyznawał, że niektóre większe fragmenty maszyny były pocięte na mniejsze części, by można było ułożyć je w tzw. obrysie samolotu i ułatwić przenoszenie ciężkim sprzętem. Zapewniał, że nie było celowego niszczenia wraku.


Nie wiadomo, kiedy szczątki polskiego samolotu oraz będące w dyspozycji rosyjskiej oryginały jego czarnych skrzynek zostaną przekazane polskiej prokuraturze.

rr

Czytaj także

Zawiadomienie ws. niszczenia tupolewa

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2010 15:47
Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy zarzuca stronie rosyjskiej utrudnianie śledztwa przez zacieranie śladów przestępstwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

USA: komisja ds. Smoleńska możliwa

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2010 19:30
Powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem jest możliwe i leży nawet w interesie Rosji - uważa Ruth Wedgwood.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Chronią procedury rosyjskie, nie polskie"

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2010 04:00
Wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu Kochanowskim, Ewa, mówi, że polski rząd nie chroni interesów obywateli w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tajemnica smoleńskiej brzozy

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2010 07:16
Czy część Tu-154 utkwiła w drzewie po wypadku, czy ktoś wbił ją dużo później?
rozwiń zwiń