Grożono Kaczyńskiemu. Śledztwo umorzone

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2010 12:13
Będzińska prokuratura umorzyła sprawę anonimowego listu, w którym grożono zamachem Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Powodem umorzenia sprawy jest decyzja prezesa PiS, który oświadczył, że nie chce ścigania autora.

List, którego autor lub autorzy, grozili Kaczyńskiemu śmiercią, jeśli pojawi się w woj. śląskim, został przed wyborami samorządowymi przesłany do będzińskiego biura posła PiS Waldemara Andzela. Był napisany odręcznie i podpisany pseudonimem.

Prokuratura Rejonowa w Będzinie prowadziła czynności sprawdzające w tej sprawie. Przestępstwo gróźb karalnych jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego, więc bez takiego oświadczenie Kaczyńskiego nie można było wszcząć śledztwa. Na początku grudnia prezes PiS stawił się w warszawskiej prokuraturze i oświadczył, że nie chce ścigania autora listu.

Brak wniosku o ściganie skutkuje umorzeniem postępowania. Taka formalna decyzja zapadła - powiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Będzinie, Monika Jankowska.

Zgodnie z Kodeksem karnym, autorowi groźby karalnej może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

mch

Zobacz więcej na temat: Jarosław Kaczyński kodeks karny
Czytaj także

"Chciałem zabić Kaczyńskiego". Wideo

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2010 17:00
Film z Expressu Ilustrowanego zamieszczony na you tube
rozwiń zwiń
Czytaj także

Błaszczak: to skutek "polityki nienawiści"

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 11:55
Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do wczorajszych tragicznych wydarzeń w siedzibie PiS w Łodzi powiedział, że jest to skutek "polityki nienawiści".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Planowano zamach na Kaczyńskiego?

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2010 12:41
Do będzińskiego biura poselskiego Waldemara Andzela trafił list z groźbą zamachu na Jarosława Kaczyńskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Groźby wobec PiS wysłano z Niemiec

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 06:00
O pomoc prawną w ustaleniu nadawcy maila z groźbami wobec wiceprezes PiS Beaty Szydło zwróciła się do niemieckich organów wymiaru sprawiedliwości krakowska prokuratura okręgowa.
rozwiń zwiń