Szef MSWiA w Sejmie: kluczowy dowód po rozmowie z Putinem

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 16:52
Szef MSWiA Jerzy Miller w swojej wypowiedzi nawiązał do słów premiera Tuska, który mówił o trudnym "partnerze w badaniu" katastrofy.
Audio
  • Szef MSWiA Jerzy Miller w Sejmie o wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej

W środę po południu posłowie wysłuchali informacji rządu dot. działań zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu Tu-154M 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, w związku z publikacją raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK).

Gdyby nie rozmowa premierów Donalda Tuska i Władimira Putina, prawdopodobnie nie mielibyśmy kluczowego dowodu - powiedział w środę w Sejmie szef MSWiA i przewodniczący polskiej komisji badającej katastrofę smoleńską Jerzy Miller.

Miller w swojej wypowiedzi nawiązał do słów premiera Tuska, który mówił o trudnym "partnerze w badaniu" katastrofy. "Gdyby nie rozmowa pana premiera (Donalda Tuska) z panem premierem (Władimirem) Putinem, to prawdopodobnie do dzisiaj nie mielibyśmy kluczowego dowodu, który zmienił spojrzenie polskiej komisji na udział niektórych członków w przebiegu wypadku w ostatniej fazie lotu" - mówił Miller. Szef MSWiA nie sprecyzował, o jaki dowód chodzi.

Przyznał też, że w pierwszych dniach po katastrofie w kierowanej przez niego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego była taka atmosfera, by zacząć analizę "nie od tego, co się działo w Polsce, tylko co działo się na terenie Federacji Rosyjskiej".

- Ale w komisji pracują ludzie, którzy kilka, kilkanaście lat zajmują się badaniem wypadków lotniczych. I to ich etyka zawodowa i bardzo dobry warsztat pracy bardzo szybko zapanowały nad jakąkolwiek pokusą podejścia do badania choć w części nieobiektywnie - podkreślił Miller.

Strona rosyjska nie potrafiła do końca odczytać zapisu rozmów załogi polskiego tupolewa z rejestratora głosowego - ocenił w środę szef MSWiA Jerzy Miller, przewodniczący polskiej komisji badającej katastrofę smoleńską przedstawiając informację w Sejmie.

- Niecierpliwość jest wrogiem dokładności - mówił Miller wskazując na różnice w rosyjskiej i polskiej transkrypcji odczytanych zapisów rozmów załogi TU-154M.
Podkreślił, że w wersji rosyjskiej słowo "odchodzimy" załoga wypowiedziała tylko raz - a konkretnie drugi pilot. Tymczasem polscy specjaliści ustalili, że to słowo padło dwa razy: pierwszy raz wypowiedział je dowódca załogi kpt. Arkadiusz Protasiuk, a drugi pilot powiedział to po raz drugi, potwierdzając komendę dowódcy.

Miller poinformował, że taśma rejestratora ma 30 minut i eksperci Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego nadal nad nią pracują. - Są tam inne fragmenty (nieodczytane - PAP), które mogą być bardzo istotne, zmienić pogląd komisji i mieć wpływ na końcowy raport - dodał szef MSWiA.

Odnosząc się do liczących 150 stron polskich uwag do raportu MAK Miller powiedział, że w sposób zwarty i "możliwie precyzyjnie oraz nienapastliwie" odnoszą się one do rosyjskich ustaleń.

rr

Czytaj także

Premier Tusk w Sejmie: musieliśmy wygrać prawdę i pokój

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2011 05:45
Dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny, niż nie znać prawdy i mieć wojnę - mówił w Sejmie premier Donald Tusk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

USA: polska odpowiedź na raport MAK-u przeszła bez echa

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 08:47
Nie informowały o niej ani stacje telewizyjne, ani radiowe. O zarzutach pod adresem rosyjskich kontrolerów lotu napisała tylko jedna znacząca gazeta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent: "wyciągajmy wnioski z każdego raportu. Nawet chińskiego"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 12:59
- W polskim interesie leży to, aby wyciągnąć jak najwięcej doświadczeń z każdego raportu, nawet jeśli to boli, choćby nawet byłby to raport chiński – powiedział prezydent Bronisław Komorowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Debata w Sejmie. Tomczykiewicz do PiS: kiedy zaczniecie pomagać w wyjaśnieniu prawdy?

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 15:07
Donald Tusk powiedział w Sejmie, że po katastrofie smoleńskiej rząd skupił się na wygraniu prawdy o tym co wydarzyło się 10 kwietnia w Rosji, a jednocześnie nie narazić na szwank polskiej racji stanu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jarosław Kaczyński: nie straszcie nas wojną

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2011 05:40
Jarosław Kaczyński powiedział, że polskie ustalenia nie uzupełniają raportu strony rosyjskiej, ale całkowicie je dezauwują. Lider PiS skrytykował premiera za jego politykę wobec Rosji po 10 kwietnia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier Donald Tusk w Sejmie: krytykowanie działań rządu 10 kwietnia to świństwo

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 17:32
Premier Tusk odniósł się do krytyki rządu przedstawionej przez posłankę PJN Elżbietę Jakubiak.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polityka smoleńska - polityka naiwności?

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 18:15
Zdaniem Henryka Domańskiego po opublikowaniu przez Rosjan raportu MAK i rozmów z wieży kontrolnej większość Polaków zadaje sobie dwa kluczowe pytania.
rozwiń zwiń