Sejm: zatrzymano grupę osób z tablicą "Smoleńsk - chcemy prawdy"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 16:45
Podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska z galerii sejmowej dochodziły co chwilę okrzyki: "hańba", "zdrada", "to nie jest polski premier", "Trybunał Stanu".
Audio

Straż Marszałkowska zatrzymała w Sejmie - podczas gdy posłowie słuchali informacji rządu o działaniach ws. katastrofy smoleńskiej - grupę osób ze stowarzyszenia Solidarni 2010. Jednemu z mężczyzn zabrano tablicę z napisem "Smoleńsk - chcemy prawdy".

Po wystąpieniu premiera sejmową galerię zaczęły opuszczać osoby, które następnie zostały zatrzymane przez Straż Marszałkowską.

- Ci panowie brutalnie mnie zatrzymali. Zostałem pozbawiony mojej własności, zabrano mi tablicę. Czy w wolnym kraju mogę jeszcze mówić, co chcę? - mówił dziennikarzom Marcin Plewka ("Solidarni 2010").

"Cała Polska została zhańbiona"

Jak twierdził, przyszedł do Sejmu jedynie po to, by przyglądać się debacie, trzymając tablicę. "Tu jest tylko napisane Smoleńsk - chcemy prawdy. Proszę zobaczyć, co się dzieje w tym kraju. Prawda o Smoleńsku przez ten rząd była ukrywana przez 9 miesięcy. To jest totalitaryzm, to jest po prostu Sejm Platformy Obywatelskiej" - podkreślił.

- Prawda jest taka, że 10 kwietnia źle został naprowadzany samolot (TU-154M). Rząd polski wczoraj pokazał kawałek tej prawdy. Tylko dlaczego 9 miesięcy to ukrywali? Dlaczego przez 9 miesięcy bezczelnie kłamano? - pytał Plewka.
W jego ocenie, w wyniku zaniechań rządu, "cała Polska została zhańbiona".

- Rosjanie kłamią, ale kłamie bezczelnie i ten rząd. Rosjanie obrażają polską armię, obrażają gen. Błasika. W całej prasie na Zachodzie piszą, że pijany generał doprowadził tych ludzi na śmierć - powiedział.

Według niego, obecny rząd to "rząd nieudaczników". "Ten rząd powinien podać się natychmiast do dymisji i stanąć przed Trybunałem Stanu" - wykrzykiwał zatrzymany.

to

Czytaj także

USA: polska odpowiedź na raport MAK-u przeszła bez echa

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 08:47
Nie informowały o niej ani stacje telewizyjne, ani radiowe. O zarzutach pod adresem rosyjskich kontrolerów lotu napisała tylko jedna znacząca gazeta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent: "wyciągajmy wnioski z każdego raportu. Nawet chińskiego"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 12:59
- W polskim interesie leży to, aby wyciągnąć jak najwięcej doświadczeń z każdego raportu, nawet jeśli to boli, choćby nawet byłby to raport chiński – powiedział prezydent Bronisław Komorowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Odwołanie się do konwencji chicagowskiej to błąd"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 13:19
Prof. Genowefa Grabowska uważa, że Polska powinna odwołać się w sprawie katastrofy smoleńskiej do konwencji haskiej, mówiącej o rozstrzyganiu sporów międzypaństwowych.
rozwiń zwiń