Bomba w autobusie: dwie osoby nie żyją, 18 rannych

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2011 03:57
Według komendanta policji w Manili Nicanora Bartolome, ładunek wybuchowy był podłożony pod jednym z foteli w środkowej części pojazdu.

Wybuch nastąpił w chwili, gdy autobus zbliżał się do dworca kolejowego w biznesowej dzielnicy Makati. Na miejscu zginęła kobieta, która siedziała w pobliżu bomby. Później miejscowy szpital poinformował o dwóch ofiarach śmiertelnych.

Na razie nikt nie przyznał się do zorganizowania tego zamachu. Do aktów terroru dochodzi na Filipinach głównie w południowych prowincjach, gdzie muzułmańska mniejszość walczy o niepodległość. Niespokojnie bywa też na północy, gdzie od ponad 40 lat trwa konflikt między komunistycznymi rebeliantami a rządem. Za część zamachów bombowych obwiniane są gangi, zajmujące się wymuszeniami.

sm

Zobacz więcej na temat: Filipiny Manila
Czytaj także

Policjanci zawieszeni za fatalną akcję w Manili

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2010 05:35
Filipińskie władze zawiesiły czterech policjantów dowodzących akcją uwolnienia pasażerów autobusu uprowadzonego przez porywacza.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Filipiny: 10 ofiar tajfunu Megi

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2010 03:40
Co najmniej dziesięć osób zginęło po przejściu tajfunu Megi na Filipinach. Silne wiatry we wtorek mają pojawić się w Chinach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksplozja bomby w autobusie-7. zabitych

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2010 05:00
Co najmniej siedem osób zginęło a dziewięć zostało rannych w czwartek w wyniku eksplozji bomby w autobusie na wyspie Mindanao na południu Filipin
rozwiń zwiń
Czytaj także

Liczba ofiar powodzi wzrosła do 51

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2011 07:21
Bilans ofiar powodzi, które dewastują Filipiny od końca grudnia wzrosła do 51.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Filipiny: rebelianci komunistyczni zabili szefa lokalnej policji

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 09:59
Komunistyczni rebelianci z północy Filipin zdetonowali ładunki wybuchowe w pobliżu samochodu, którym jechał szef miejscowej policji, a następnie zastrzelili jego i cztery podróżujące z nim osoby.
rozwiń zwiń