Co najmniej 15 rannych w starciach w centrum Kairu

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 13:45
Wśród demonstrantów na placu Tahrir w centrum Kairu pojawili się policjanci w cywilu - poinformowali manifestanci. Wcześniej podawano, że na stołecznym placu doszło do starć przeciwników i zwolenników prezydenta Hosniego Mubaraka, który od 30 lat rządzi Egiptem.

Zwolennicy Mubaraka, którzy zebrali się w pobliżu placu Tahrir, ruszyli w stronę demonstrujących tam przeciwników prezydenta. Obie strony zaczęły się obrzucać kamieniami i innymi przedmiotami. Zaatakowani twierdzą, że zwolennicy prezydenta mieli noże, sztylety i kije, a wśród napastników byli policjanci w cywilu i agenci tajnej policji. Część napastników dosiadała koni i wielbłądów. Starcia przeniosły się na sąsiednie ulice.

Według telewizji Al Dżazira, czołgi próbują powstrzymać przeciwników Mubaraka chcących wyjść z placu, na którym jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Wielu z nich ucieka z rejonu starć.

mch

Czytaj także

ITAKA wycofuje wszystkich klientów z Egiptu

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 13:00
Biuro podróży ITAKA skraca pobyt swoich klientów w Egipcie. Najpóźniej do piątku ten kraj opuszczą wszyscy klienci ITAKI - dowiedziało się Polskie Radio u jednego z egipskich rezydentów biura.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Internet wraca do Egiptu: sieć była odcięta od piątku

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 12:00
Mieszkańcy wielkich miast egipskich, Kairu i Aleksandrii mają już dostęp do sieci – informuje agencja Reutera.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Egiptu to mistrz w układaniu politycznych klocków

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 12:25
Hosni Mubarak to solidny urzędnik, który doskonale instynktownie rozumie politykę. Klocki, które on sobie dawno poukładał, my dopiero teraz zauważamy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Danecki: realizowany jest scenariusz Hosni Mubaraka

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 13:05
Profesor Janusz Danecki uważa, że głos armii w kryzysie egipskim oznacza, że realizowany jest scenariusz prezydenta Egiptu. Armia wezwała demonstrantów, protestujących przeciwko prezydentowi, aby wrócili do domów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prosto z Kairu: dziennikarze coraz bardziej zagrożeni

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 14:28
Użyto broni, aby rozpędzić ludzi, którzy podchodzą blisko posterunków – mówi wysłannik Polskiego Radia Michał Żakowski. Jak mówi, sytuacja dziennikarzy robi się coraz bardziej niebezpieczna.
rozwiń zwiń