Nie ma szans na odnalezienie żywych rozbitków, gdyż woda w miejscu katastrofy jest bardzo zimna.
Statek "In Sung" zatonął w poniedziałek rano w odległości dwóch tysięcy kilometrów na południe od Nowej Zelandii. Zginęło 5 marynarzy, a 20 zostało uratowanych przez inny południowokoreański statek, znajdujący się w pobliżu. 17 rozbitków uznano za zaginionych. W skład załogi wchodzili obywatele Korei Południowej, Chin, Indonezji, Filipin i Rosji.
Przyczyny katastrofy nie są znane. Statek zatonął na spokojnym morzu i nie nadał sygnału SOS. Armator przypuszcza, że statek mógł uderzyć w górę lodową.
to