Białoruska telewizja zastanawia się teraz nad "Kartą Polaka"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2011 00:50
Białoruska telewizja państwowa oceniła, że ustawa o Karcie Polaka "wywołuje coraz więcej pytań".

Telewizja powołała się przy tym na zastrzeżenia Litwy i Rosji. Wiceszef oficjalnego ZPB Mieczysław Łysy oświadczył, że karta stała się przedmiotem handlu.

"Jakich by dobrych celów nie stawiali sobie polscy politycy, to jakość ustawy o Karcie Polaka wywołuje coraz więcej pytań. Polska (...) mówi o tym, że ma prawo wspierać Polaków żyjących z dala od ojczyzny, ale wspiera w ten sposób bynajmniej nie wszystkich. A w krajach byłego ZSRR nie mniej logicznie oponują, że Karta Polaka przeradza się w instrument kontroli nad działaniami obywateli innych państw" - powiedziano w wieczornym wydaniu wiadomości.

Telewizja przekazała wypowiedź litewskiego europosła i byłego szefa państwa Vytautasa Landsbergisa: - W ustawie o Karcie Polaka powiedziano, że konsul RP obserwuje zachowanie właścicieli karty i jeśli przeczy ono interesom Polski, to może on odebrać on tę kartę. Tutaj logiczne pytanie: a co z tymi właścicielami (karty), którzy są na służbie Republiki Litwy, na przykład w armii? Ich działalność jest oceniana i kontrolowana przez konsula obcego państwa.

Mieczysław Łysy powiedział w TV, że "otrzymać Kartę Polaka nie każdy może, choć w ustawie jest napisane wyraźnie: polskie pochodzenie, znajomość języka polskiego, tradycji, kultury". - Ale ponieważ ona daje pewne korzyści, to stała się celem starań i (dla) bardzo wielu ludzi, którzy starają się o kartę (...) punkt numer jeden to bezpłatny wjazd na terytorium Polski. Stąd też jest ona przedmiotem handlu - oznajmił wiceszef uznawanego przez władze białoruskie Związku Polaków. Dodał, że kartę można też otrzymać "dzięki określonej rekomendacji".

Według białoruskiej telewizji "bardzo podejrzliwie odniesiono się do karty" w Rosji. - Na Białorusi społeczeństwo do Karty Polaka odniosło się nieco spokojniej, ale wątpliwości z jej powodu pozostały. Białoruski MSZ od razu ogłosił, że decyzja o wprowadzeniu karty może zdestabilizować stosunki narodowościowe. Chodzi o to, że nawet krewni mogą, mówiąc przykładowo, w jednej chwili znaleźć się po dwóch stronach granicy: jeden już jest jakby Polakiem, ze wszystkimi wynikającymi z tego prawami, a drugi nie ma podstaw do (uzyskania) karty - ocenili autorzy materiału w wiadomościach.
Zwrócili uwagę, że Karta Polaka przyznawana jest tylko Polakom z krajów byłego ZSRR.

agkm

Czytaj także

Szef europarlamentu wezwał do zwolnienia Andrzeja Poczobuta

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2011 09:00
Jerzy Buzek zażądał od władz w Mińsku natychmiastowego zwolnienia z aresztu Andrzeja Poczobuta, działacza Związku Polaków na Białorusi i dziennikarza.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Skype-wywiad portalu: "Polskę okrzyknięto wrogiem"

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2011 22:14
- Maszyna propagandowa ruszyła, a obraz wroga musi być przekonywający – mówi w rozmowie z portalem Igor Bancer, działacz ZBP komentując program o Polsce w telewizji białoruskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sąd rozpatrzy skargę ws. Poczobuta. "Świadków jak zwykle nie wezwie"

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2011 10:00
Rozprawa sądu w Mińsku ws. skargi kasacyjnej odbędzie się w piątek o 14 polskiego czasu. Adwokat Andrzej Poczobuta wniósł o przesłuchanie świadków, którzy go obciążyli.
rozwiń zwiń