Prezydent Afganistanu oskarża siły NATO o śmierć 50 cywilów

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2011 17:36
Do śmierci cywilów miało dojść podczas wspólnych operacji sił afgańskich i międzynarodowych w prowincji Kunar na wschodzie Afganistanu.

Wcześniej o śmierci 64 cywilów informował gubernator prowincji Kunar, Fazlullah Wahidi.

Komunikat prezydenta, w którym mowa jest o "około 50" ofiarach cywilnych, powołuje się na informacje afgańskiego wywiadu i władz lokalnych w Kunarze.

Karzaj "zdecydowanie potępia straty wśród osób cywilnych", które są konsekwencją "operacji militarnych i ataków międzynarodowego lotnictwa" w prowincji Kunar - głosi komunikat, wg którego do Kunaru wysłano delegację rządową. Ma ona na miejscu zbadać okoliczności wypadku.

W odpowiedzi na te zarzuty NATO również zapowiedziało śledztwo. Sojusz przyznał, że prowadził operację w prowincji Kunar, w dystrykcie Ghaziabad. Jednak wg informacji Sojuszu, w akcji zginęło 36 rebeliantów. NATO poinformowało, że nagrania wideo pokazały, iż mężczyźni byli uzbrojeni.

Wypadki śmierci cywilów podczas akcji NATO w Afganistanie są najbardziej drażliwą kwestią w relacjach między krajami Sojuszu a władzami afgańskimi. Wg organizacji praw człowieka, rok 2010 był najkrwawszym dla afgańskiej ludności cywilnej od początku wojny. W ciągu minionego roku zginęło bowiem ponad 2400 zwykłych Afgańczyków.


kk

Zobacz więcej na temat: Afganistan NATO
Czytaj także

Karzaj znów krytykuje Amerykanów

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2010 15:05
Słowa te miały paść w czasie spotkania afgańskiego prezydenta z goszczącym w Kabulu szefem niemieckiego parlamentu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Czas, by ograniczyć operacje militarne"

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2010 09:36
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj zaapelował o wstrzymanie operacji amerykańskich sił specjalnych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Karzaj krytykuje NATO: wasze pieniądze osłabiają Afganistan

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2011 08:08
NATO powinno zaprzestać finansowania w Afganistanie alternatywnych wobec rządu centralnego w Kabulu ośrodków władzy.
rozwiń zwiń