Sarkozy wzywa Unię do nałożenia sankcji na Libię

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 12:48
Prezydent Francji ocenił, że społeczność międzynarodowa nie może zostać jedynie "obserwatorem w obliczu masowych przypadków naruszeń praw człowieka"
Audio

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy wezwał w środę do "natychmiastowego przyjęcia konkretnych sankcji" przez Unię Europejską wobec przedstawicieli libijskiego reżimu. Zaapelował o zawieszenie stosunków gospodarczych z Libią.

W czasie cotygodniowego spotkania z ministrami Sarkozy oświadczył, że zwrócił się do MSZ o przedstawienie partnerom w Unii Europejskiej "propozycji natychmiastowego przyjęcia konkretnych sankcji, tak by wszystkie osoby zamieszane w akty przemocy (w Libii) wiedziały, że poniosą konsekwencje swoich czynów".

Dodał, że te sankcje mają przewidywać m.in. możliwość ukarania osób odpowiedzialnych za tłumienie demonstracji, zakazanie wjazdu na terytorium Unii Europejskiej i kontrolę transakcji finansowych. Treść wystąpienia francuskiego prezydenta przekazała mediom jego kancelaria.

- Chciałbym także zbadania możliwości zawieszenia stosunków gospodarczych, handlowych i finansowych z Libią - oświadczył Sarkozy.

Prezydent Francji kolejny raz potępił "brutalne i krwawe represje", zastosowane wobec przeciwników reżimu Muammara Kadafiego, który sprawuje władzę w Libii od 42 lat.

agkm

Czytaj także

Muammar Kadafi: Nie ustąpię, umrę męczennikiem. Libia to mój kraj

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2011 17:03
- Libia to jest mój kraj. Nie oddam władzy, jestem dalej przywódcą rewolucji. Umrę jako męczennik za wspaniałą rewolucję - powiedział libijski przywódca Muammar Kadafi w orędziu w państwowej TV.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Włochy bez libijskiego gazu: wstrzymane dostawy po rewolcie

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 09:37
Władze Włoch zapewniają, że trudności są przejściowe i nie odbiją się na włoskiej gospodarce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

1000 zabitych podczas rewolty w Libii: "straszny rozlew krwi"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 12:50
Cyrenajka, czyli północno-wschodnia część Libii, nie jest już pod kontrolą rządu w Trypolisie - oświadczył włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini.
rozwiń zwiń