Polski inżynier: moja willa w Libii została doszczętnie splądrowana

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 13:40
Libijskie władze zakłócają emisję wszystkich kanałów telewizyjnych, w tym Al Jazeery - mówił w "Sygnałach Dnia" Andrzej Drzewiecki, polski inżynier, który właśnie ewakuował się z ogarniętej zamieszkami Libii.
Audio
  • Andrzej Drzewiecki: w Trypolisie słychać było wybuchy i myśliwce krążące nad miastem

Andrzej Drzewiecki tłumaczył, że do Libijczyków nie docierają teraz praktycznie żadne informacje na temat tego, co dzieje się w ich kraju i poza nim. Polski inżynier mieszkał w Bengazi, gdzie doszło do najgwałtowniejszych zamieszek. Andrzej Drzewiecki mówi, że willa, w której mieszkał ze swoimi współpracownikami, została doszczętnie splądrowana.

Codziennie w mieście słychać było strzały i wybuchy. Inżynier relacjonuje też, że w stolicy kraju Trypolisie ruch jest całkowicie zablokowany, na ulicach stoją barykady z powyrywanych krawężników i kawałków betonu. Według Andrzeja Drzewieckiego, libijski dyktator Muammar Kadafi prawdopodobnie będzie chciał do końca walczyć z opozycją, nie ma bowiem nic do stracenia. Kadafi nie ma żadnych sojuszników ani w kraju, ani zagranicą, jego politykę krytykują także inne kraje arabskie - podkreśla polski inżynier.

IAR

Czytaj także

Polak mieszkający w Libii: Nie było czasu się bać

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 08:04
Andrzej Drzewiecki (polski inżynier, który mieszkał i pracował w Bengazi): Wciąż trwają walki, Kadafi nie ustąpi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

1000 zabitych podczas rewolty w Libii: "straszny rozlew krwi"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 12:50
Cyrenajka, czyli północno-wschodnia część Libii, nie jest już pod kontrolą rządu w Trypolisie - oświadczył włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dziesięciu Polaków w Libii - "nie ma z nimi kontaktu"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 13:23
Grupa z Polski wybrała się autami terenowymi w podróż po pustynnych bezdrożach Libii.
rozwiń zwiń