ABW bada sprawę fałszywych dokumentów MSZ ws. Białorusi. "To prowokacja"

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2011 16:30
"Rzekoma korespondencja między Ministerstwem Spraw Zagranicznych a Ambasadą RP w Mińsku [...], która została przesłana do redakcji polskich środków masowego przekazu oraz środowisk opiniotwórczych, jest fałszywa" - ogłosiło MSZ.

Biuro rzecznika MSZ dodało, że minister Radosław Sikorski przekazał w tej sprawie zawiadomienie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o "okolicznościach wskazujących na popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu".

Ani MSZ, ani ABW nie ujawniły żadnych bliższych szczegółów sprawy.

Polskie "plany" w stosunku do Białorusi

Anonimowy nadawca rozsyła dokumenty rzekomo ujawniające prawdę o polskiej polityce wobec Białorusi - podała we wtorek "Rzeczpospolita".

Wg gazety pierwsza część zestawu zawiera clarisy, czyli nieszyfrowane dokumenty, wysłane jakoby z polskiego MSZ do polskich placówek na Białorusi lub odwrotnie. W drugiej są wnioski wizowe uczestników polskiego programu stypendialnego im. Kalinowskiego dla studentów z Białorusi, a w trzeciej - planowane przez Konsulat Generalny RP w Brześciu wydatki na Polonię.

Z rzekomych clarisów ma wynikać, że Radosław Sikorski miał jakoby wysłać do chargé d'affaires w Mińsku Witolda Jurasza depesze zalecające mieszanie się w wewnętrzne sprawy Białorusi.

Najpierw, 14 listopada 2010 r., tuż przed wyborami: "należy wypłacić liderowi organizacji "Ruch naprzód" Uładzimirowi Nieklajeuowi 80 tys. euro z funduszy ambasady w celu przygotowania do manifestacji 19 grudnia 2010 i jej przeprowadzenia", co pokazuje, że tę manifestację zorganizowano za polskie pieniądze.

A po wyborach, demonstracji i masowych aresztowaniach MSZ chciał jakoby sterować opozycją: "w związku z aresztowaniem przez białoruskie władze liderów opozycji należy natychmiast zaktywizować współpracę ambasady z Aleksandrem Milinkiewiczem. Jego osoba prawdopodobnie wydaje się najbardziej wiarygodnym kandydatem na lidera opozycji" (4 stycznia 2011 r.).

Są też clarisy obrazujące wrogość MSZ do Związku Polaków na Białorusi. Do konsulów generalnych w Mińsku, Grodnie i Brześciu: "zwracamy (...) uwagę na konieczność wstrzymania się funkcjonariuszy Konsulatu Generalnego w Brześciu od współpracy z działaczami ZPB Andżeliką Borys, Andżeliką Orechwo, Andrzejem Poczobutem" (5 stycznia 2011 r.; Andżelika Borys to była szefowa ZPB, Andżelika Orechwo - obecna, Andrzej Poczobut - szef Rady Naczelnej).

"W związku z działalnością Andrzeja Poczobuta godzącą w interesy kraju zrezygnować ze wspierania wymienionej osoby" (22 grudnia 2010 r.). Ten materiał kolportowany jest do różnych środowisk w Polsce.

- To z pewnością prowokacja służb specjalnych, świadczy o tym choćby anonimowość tego, kto je wysłał. Pytanie, kto to zrobił? Mogły to zrobić służby białoruskie, ale mogły i rosyjskie - powiedział "Rz" proszący o zachowanie anonimowości białoruski politolog.

Więcej na temat Białorusi czytaj w serwisie Raport Białoruś>>>

PAP,kk

Czytaj także

"W kwestii Białorusi wygrywa Moskwa. Warszawa poniosła bolesną porażkę"

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2011 08:40
- Zaangażowanie polskiej dyplomacji w ostatnich wyborach na Białorusi zakończyło się katastrofą, gdyż było oparte na nieprofesjonalnej, życzeniowej, a nie realnej ocenie sytuacji w tym kraju – uważa Jarosław Kaczyński.
rozwiń zwiń
Czytaj także

87 milionów euro dla demokracji na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2011 16:18
Prędzej, czy później będziecie zmuszeni uciekać przed własnymi współobywatelami i szukać schronienia w kraju o jeszcze niższych standardach niż te, które sami ustanawiacie - mówił szef polskiego MSZ w przesłaniu do reżimu Łukaszenki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polskie MSZ: Unia musi podjąć kolejne kroki wobec Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2011 15:50
MSZ oczekuje od władz Białorusi natychmiastowego zaprzestania represji, zwolnienia więźniów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sikorski: są więźniowie, więc są twardsze sankcje dla Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2011 13:13
Radosław Sikorski zapewnia, że Polska będzie pomagać organizacjom opozycyjnym na Białorusi. Mówi, że na pomoc dla nich są dodatkowe środki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Politolog: Polska lokomotywą krytyki wobec Mińska

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2011 22:51
Jeśli chodzi o większość obywateli Białorusi, to nie ma wśród nich żadnych antypolskich postaw i próby ich wzbudzenia są bez szans - podkreślił politolog Roman Jakowlewski.
rozwiń zwiń