Radosław Sikorski weźmie udział w spotkaniu Grupy Kontaktowej ws. Libii

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2011 19:48
W Doha w Katarze w środę odbędzie się pierwsze posiedzenie tego gremium.
Audio
  • Unia Europejska ma już wstępne plany wojskowej operacji humanitarnej w Libii - relacja Beaty Płomeckiej (IAR Luksemburg)
O swojej decyzji Radosław Sikorski poinformował na Twitterze. Zdecydowałem, że nie będę kandydował w nadchodzących wyborach parlamentarnych (...) - napisał.
O swojej decyzji Radosław Sikorski poinformował na Twitterze. "Zdecydowałem, że nie będę kandydował w nadchodzących wyborach parlamentarnych (...)" - napisał. Foto: Flickr/MSZ

Grupa ma sprawować ogólne kierownictwo polityczne nad realizacją przez społeczność międzynarodową postanowień rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1970 i 1973 oraz wsparciem narodu libijskiego w procesie przemian.

Do jej składu zostało zaproszonych 21 państw i pięć organizacji międzynarodowych.

Weto Szwecji

Szefowie dyplomacji państw UE nie przyjęli, jak planowano, tzw. koncepcji wojskowej operacji humanitarnej w Libii, która określa, jakie są możliwości zaangażowania wojskowego UE. Sprzeciwiła się temu Szwecja - powiedziały PAP dwa różne źródła dyplomatyczne.

W oczekiwaniu na zielone światło ONZ, szefowie dyplomacji "27" mieli zatwierdzić we wtorek w Luksemburgu koncepcję wojskowej operacji humanitarnej UE w Libii.
Plan ten określa, jakie są możliwe scenariusze zaangażowania wojskowego państw członkowskich, jaka jest potrzebna liczba żołnierzy (mówi się o kilkuset) czy okrętów. Na podstawie koncepcji będzie można uruchomić precyzyjny plan operacji i rozpocząć ją, kiedy tylko wystąpi o nią Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).

Plan nie został przyjęty, bo - jak poinformowali dyplomaci - sprzeciwia się Szwecja, która miała zgodzić się na porozumienie polityczne, ale już nie na koncepcję militarną dopóki nie będzie decyzji OCHA. Szwecja, tłumaczono PAP, "chce wyraźnie odróżnić misję humanitarną od wojskowej".

Francja i Wielka Brytania krytykują NATO

Francuski minister spraw zagranicznych Alain Juppe, stwierdził, że NATO odgrywa "niewystarczającą" rolę w Libii. Paryż skrytykował NATO po raz pierwszy od czasu gdy 31 marca Sojusz przejął dowództwo nad libijską operacją.
|
Również brytyjski szef dyplomacji William Hague wezwał NATO do zintensyfikowania operacji militarnej w Libii. Powiedział, że Wielka Brytania w ostatnim tygodniu dostarczyła dodatkowy samolot do zwalczania celów naziemnych, zagrażających ludności cywilnej i że dobrze by było gdyby inne kraje zachowały się w podobny sposób.

Rebelianci donoszą o ciężkich walkach toczących się w Misracie. Według najświeższych doniesień, zdołali odeprzeć ataki oddziałów Kaddafiego. Twierdzą, że podczas walk w Libii siły rządowe zabiły już 10 tysięcy osób, raniły 30 tysięcy, a 20 tysięcy jest zaginionych.

Generał Mark Van Uhm z dowództwa sił NATO odparł krytykę francuskiego MSZ w sprawie operacji w Libii, podkreślając, że sojusz wypełnia swe zobowiązania i chroni ludność cywilną przed atakami sił Muammara Kaddafiego.

Zdaniem holenderskiego generała, który wypowiadał się w Brukseli, NATO skutecznie egzekwuje embargo na broń, patroluje strefę zakazu lotów i chroni cywilów. - Sądzę, że przy środkach, jakimi dysponujemy, wykonujemy dobrą robotę - zaznaczył gen. Van Uhm.

Czytaj więcej w specjalnym serwisie: Raport Arabia>>>

IAR,PAP,kk

Czytaj także

Włochy: "pracujemy nad mapą drogową przekazania władzy w Libii"

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2011 03:33
Szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini zaproponował rozwiązanie konfliktu w Libii, przewidujące wyjazd Muammara Kaddafiego za granicę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ostatnie konsultacje w Brukseli: samoloty NATO nad Libią

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2011 17:46
Kraje NATO mogą już dziś zdecydować o przejęciu przez Sojusz Północnoatlantycki dowództwa w operacji wojskowej w Libii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

NATO nie zostawi powstańców: "Misrata jest naszym priorytetem"

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2011 07:50
NATO zapowiedziało, że zrobi wszystko, by ochronić cywilnych mieszkańców oblężonej Misraty.
rozwiń zwiń