X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Nałęcz: tablica w Strzałkowie to prowokacja, propaganda rodem z ZSRR

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2011 07:35
Doradca prezydenta Tomasz Nałęcz mówi w „Sygnałach Dnia”, że ktoś, kto umieścił w Strzałkowie tablicę ku pamięci jeńców sowieckich, chciał zaszkodzić relacjom Polski i Rosji.
Audio

Na obelisku na granicy gmin Strzałkowo i Słupca umieszczono tablicę w języku rosyjskim. Napis głosił: ,,Tutaj spoczywa 8 tysięcy radzieckich czerwonoarmistów, brutalnie zamęczonych w Polskich obozach śmierci w latach 1919 - 1921." Pod spodem był podpis: "rodacy w żałobie".

Tomasz Nałęcz mówi, że w Strzałkowie był obóz jeniecki, w którym umierali ludzie, ale nie z powodu zamęczenia. Doradcy prezydenta, z zawodu historykowi, napis na tablicy kojarzy się z propagandową akcją z końca ZSRR.  - Gorbaczow, kiedy zdecydował się ujawnić prawdę o Katyniu, polecił służbom szukać wydarzenia, które mogłoby równoważyć Katyń – wyjaśniał gość „Sygnałów Dnia”.

Jak dodaje, sprawy jeńców sowieckich były drobiazgowo uregulowane w traktacie ryskim, była komisja polsko-sowiecka dotycząca jeńców. Co więcej, strona sowiecka nie podnosiła tego tematu w okresie międzywojennycm. Tomasz Nałęcz podkreśla, że do końca lat 80-tych Związek Radziecki o tym nie mówił. - Nawiązywanie do tej sytuacji związanej z oczywistą akcją propagandowa nie ma sensu - podkreślał doradca prezydenta.

W ocenie Tomasza Nałęcza, osoba, która umieściła tablice w Strzałkowie, chciała, by ta sprawa „położyła się cieniem” na relacjach Polski i Rosji.  Jak dodaje, w Rosji, a nawet w Polsce, nie brak osób o postawach radykalnych, którym nie odpowiada klimat poprawiających się stosunków polsko-rosyjskich. Gość „Sygnałów” uważa, że nie należy spekulować o sprawcach – jest na to za wcześnie. - Poczekajmy na efekt działania policji, służb specjalnych, wtedy formułujmy oskarżenia – mówi Nałęcz. Dlaczego sprawy wybrali akurat Strzałkowo? Według Tomasza Nałęcza poszukiwano miejsca, gdzie obóz był upamiętniony, ale nie było tablicy.

23 czerwca ma zainaugurować działalność Polsko-Rosyjskiego Centrum Porozumienia i Dialogu. W ocenie gościa „Sygnałów Dnia” sprawa tablicy na pewno nie zdominuje rozmów członków komisji. - Nie sądzę, żeby problem jeńców wypływał na spotkaniu historyków, profesjonalistów, no bo o czym mają oni dyskutować. Znają źródła, znają fakty – mówił Tomasz Nałęcz.

W Strzałkowie w czasie I wojny światowej był obóz jeniecki stworzony przez Niemców. Potem trafili tam więźniowie z frontu wojny polsko-bolszewickiej. Na miejscowym cmentarzu jest pochowanych 8 tysięcy jeńców.

agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historyk: rosyjska tablica ze Strzałkowa to kłamstwo i prowokacja

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2011 20:32
Historyk doktor Sławomir Dębski podkreśla, że zarzut, jakoby Polacy zamordowali sowieckich jeńców w latach 1919 - 21 jest nieprawdziwy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Tablica w Strzałkowie to próba relatywizowania historii"

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2011 11:33
Joachim Brudziński z PiS liczy, że polski rząd wyjaśni, czy za powieszeniem tablicy w Strzałkowie, z napisem po rosyjsku mówiącym o bolszewickich jeńcach, którzy zginęli w "polskich obozach śmierci", stoją rosyjskie władze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Memoriał: to nie Rosjanie przygotowali tablicę?

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2011 13:30
Drobna niepoprawność językowa w napisie na tablicy w Strzałkowie może świadczyć o tym, że nie została ona przygotowana przez Rosjan sugeruje "Memoriał".
rozwiń zwiń