Do wypadku doszło w nocy na Kazimierzu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doszło, ponieważ pod naporem jednej z osób zerwała się barierka ochronna na klatce schodowej, jedna z osób próbowała ratować przed upadkiem drugą - tak poinformowała Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Po wypadku na miejscu pojawił się Inspektor Nadzoru Budowlanego, który wyłączył z użytkowania część kamienicy, w której doszło do tragedii. Jedna rodzina została przeniesiona do lokalu zastępczego.
agkm, IAR,PAP