Jaruzelski wyłączony z procesu ws. Grudnia '70

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2011 17:30
Proces Wojciecha Jaruzelskiego ws. Grudnia '70 został wyłączony do odrębnego postępowania - postanowił Sąd Okręgowy w Warszawie.
Audio
  • Maciej Bednarkiewicz, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych: to proces, którego zadaniem jest dokonanie oceny systemu politycznego jaki działał w 1970 roku
  • Irena Łozińska, obrońca generała: Jaruzelski chce uczestniczyć w tym procesie
Wojciech Jaruzelski (zdjęcie archiwalne 2009 r.)
Wojciech Jaruzelski (zdjęcie archiwalne 2009 r.)Foto: colasito77/Wikipedia

O wyłączenie wnosiła prokuratura, wniosek poparła obrona Jaruzelskiego. Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych i obrońcy pozostałych oskarżonych chcieli zawieszenia procesu, jednak sąd się na to nie zgodził.

Decyzja co do procesu samego Jaruzelskiego wyłączonego z głównej sprawy zapadnie w osobnym trybie na innym posiedzeniu.

Z takiego rozstrzygnięcia nie był zadowolony pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych mecenas Maciej Bednarkiewicz. Jak powiedział, to proces, którego zadaniem jest dokonanie oceny systemu politycznego jaki działał w 1970 roku.

 - Oskarżony Jaruzelski m.in. w swoich wyjaśnieniach poza obroną którą prowadzi w oparciu o tłumaczenie przyczyn i powodów dla których wydał słynny rozkaz strzelania do robotników, nieustannie komentuje ówczesną sytuacje polityczną. Sąd musi to ocenić  - powiedział mecenas Bednarkiewicz.

Zadowolona z decyzji sądu była obrońca generała mecenas Irena Łozińska. Jak mówiła, generał chce uczestniczyć w procesie ale nie pozwala mu zły stan zdrowia.

W zeszłym tygodniu biegli orzekli, że Jaruzelski przez co najmniej przez 12 miesięcy nie będzie mógł uczestniczyć w procesie ws. wprowadzenia stanu wojennego. Jaruzelski z powodu choroby przechodzi zabiegi onkologiczne. Orzeczenie lekarskie przekazano także do procesu, w którym Jaruzelski jest oskarżony o sprawstwo kierownicze zabójstwa robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r.

Ten proces musi się zacząć od nowa, bo zmarł ławnik z poprzedniego składu sądu. Trwający od jesieni 2001 r. proces dobiegał już końca.

W grudniu 1970 r. rząd PRL ogłosił podwyżki cen na artykuły spożywcze, co wywołało demonstracje na Wybrzeżu. Według oficjalnych danych od strzałów milicji i wojska zginęły 44 osoby, co najmniej 1160 zostało rannych. W PRL nikt nie odpowiadał za wydarzenia Grudnia 70'.

PAP, agkm

Zobacz serwis specjalny: Grudzień 70'

Czytaj także

Choroba Jaruzelskiego opóźnia proces

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2011 07:31
Okres rekonwalescencji Jaruzelskiego po przebytej hospitalizacji potrwa do trzech tygodni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Proces ws. Grudnia '70 od nowa. Jaruzelski: szkoda, chciałbym dożyć wyroku

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2011 15:40
Z powodu śmierci jednego z ławników trwający 10 lat proces m.in. generała Jaruzelskiego i Stanisława Kociołka w sprawie masakry robotników na Wybrzeżu musi zacząć się od nowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Znów nie będzie rozprawy w sprawie Grudnia?

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2011 07:13
Proces może się nie rozpocząć z powodu złego stanu zdrowia generała Wojciecha Jaruzelskiego.
rozwiń zwiń