Błędy i zaniedbania przyczyną tragedii "Bułgarii"?

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2011 15:11
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ustalił, że prom pasażerski "Bułgaria" wypływając w sobotę z portu w Kazaniu miał znaczny przechył na prawą burtę i niesprawny jeden z silników.
Audio
  • Błędy i zaniedbania przyczyną tragedii "Bułgarii"? - relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR Moskwa)
Błędy i zaniedbania przyczyną tragedii Bułgarii?
Foto: fot. PAP/EPA

Prom "Bułgaria" zatonął w niedzielę przed południem podczas rejsu wycieczkowego po Wołdze. Eksperci badający przyczyny tragedii wskazują na wiele błędów i zaniedbań zarówno przewoźnika, jak i załogi.

"Bułgaria" wyszła z portu z niesprawnym silnikiem, przewoźnik nie miał licencji na rejsy pasażerskie, pasażerowie nie byli zaznajomieni z instrukcją bezpieczeństwa, na pokładzie znajdowało się kilkadziesiąt osób więcej niż dopuszcza to instrukcja eksplotacji - tego typu błędów i zaniedbań mogło być więcej.

Winni zostaną ukarani

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział wnikliwe śledztwo w sprawie zatonięcia "Bułgarii". - Już dziś wiemy, że do czegoś takiego by nie doszło, gdyby przestrzegano warunków i bezpieczeństwa i norm technologicznych - powiedział Miedwiediew. 

Prezydent dodał, że surowo zostaną ukarani, ci którzy dopuścili się naruszenia zasad bezpieczeństwa. Zażądał także technicznego przeglądu wszystkich jednostek pływających oraz wycofania z ekploatacji tych, które nie spełniają norm.

Jak poinformował rzecznik Komitetu Śledczego Władimir Markin, "trwają przesłuchania świadków i zabezpieczanie pełnej dokumentacji rejsu".
 
- Obecnie śledczy rozpatrują, bez wyjątków, wszystkie możliwe wersje wydarzeń. Mogę potwierdzić, że już przy wychodzeniu z portu w Kazaniu statek miał widoczny przechył na prawą burtę. Być może ta niesprawność była przyczyną wypadku - powiedział Markin. 

Tragedia "Bułgarii"

Statek wypłynął w sobotę z portu w Kazaniu i w niedzielę wieczorem miał powrócić do Kazania. W rejonie Kamsko-Ustińskim podczas silnego deszczu "Bułgaria" zaczęła nabierać wody, przechyliła się na prawą burtę i gwałtownie zatonęła.

Na pokładzie mogło znajdować się nawet 208 osób. Instrukcja eksploatacji przewiduje obecność jedynie 120. Według Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych, uratowano 80 osób. Ponad 50 ciał wyciągnięto z zatopionego wraku. Los pozostałych osób jest nieznany, ale szanse na ich przeżycie są minimalne.

Około 30 dzieci bawiło się pod opieką personelu pokładowego w jednej z sal. Świadkowie twierdzą, że nie zdążyły one opuścić statku. Potwierdzają te tragiczne informacje również płetwonurkowie penetrujący wrak promu.

Jeszcze w poniedziałek statek zostanie podniesiony z dna Wołgi.

Żałoba po katastrofie

Prezydent Dmitrij Miedwiediew ogłosił wtorek 12 lipca dniem żałoby narodowej.

"W tych bolesnych chwilach naród polski solidaryzuje się z narodem rosyjskim" - napisał premier Donald Tusk w depeszy kondolencyjnej do premiera Władimira Putina w związku z katastrofą statku "Bułgaria".

"Poruszony do głębi straszną tragedią oraz liczbą ofiar katastrofy, składam Panu w imieniu swoim, rządu polskiego oraz całego społeczeństwa polskiego szczere kondolencje i wyrazy najgłębszego współczucia. W tych trudnych i bolesnych dla całej Rosji chwilach naród polski solidaryzuje się z narodem rosyjskim".

Kondolencje prezydentowi Rosji złożył Bronisław Komorowski. "Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym w skutkach zatonięciu na Wołdze statku Bułgaria. W imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, przekazuję Panu, Panie Prezydencie, oraz obywatelom Federacji Rosyjskiej najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia. Łączymy się w żałobie z rodzinami i bliskimi ofiar, życząc poszkodowanym w wypadku szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał Komorowski.


IAR,PAP,kk

Czytaj także

Po katastrofie na Wołdze nadal stu zaginionych

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2011 06:45
Najprawdopodobniej około stu osób straciło życie w wyniku zatonięcia statku pasażerskiego „Bułgaria”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: we wraku statku jest ponad sto ciał

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2011 08:02
Rosyjscy ratownicy powiedzieli agencji Interfax, że we wnętrzu wraku na Wołdze znajduje się około 110 ciał pasażerów, około 30 z nich to ciała dzieci.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Akcja na Wołdze: władze zamierzają wydobyć wrak

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2011 10:55
Oficjalnie stwierdzono śmierć kilkunastu osób. Według płetwonurków wewnątrz wraku znajduje się jeszcze około stu ciał. Uratowało się 80 osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

12 lipca dniem żałoby po zatonięciu "Bułgarii"

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2011 12:46
Na pokładzie statku, który w niedzielę zatonął na Wołdze, było 208 osób. Poinformował o tym rosyjski minister do spraw nadzwyczajnych Siergiej Szojgu.
rozwiń zwiń