Strefa wojskowa na granicy kosowsko-serbskiej

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2011 20:49
Siły pokojowe KFOR przejęły kontrolę na przejściach Jarinje i Brnjak i ogłosiły je strefą wojskową.

- Zasady tu są bardzo jasne. Żołnierze mogą strzelać, mogą używać broni w celu samoobrony, do ochrony ludzi, własności, strefy. Nikt, kto nie ma zgody na pracę na przejściach granicznych lub na ich przekraczanie, nie powinien znajdować się w ich pobliżu - powiedział dowódca KFOR, niemiecki generał Erhard Buehler.

W środę wieczorem Jarinje zostało podpalone przez serbskich cywilów z Kosowa. Był to protest przeciwko zastąpieniu kontrolujących oba przejścia kosowskich Serbów przez oddziały specjalne kosowskiej policji. Władze Kosowa postanowiły przejąć oba punkty graniczne, uznając, że kontrolujący je dotąd Serbowie kosowscy nie stosowali się do instrukcji Prisztiny.

Napięcie na granicy wzrosło, gdy Prisztina wprowadziła w zeszłym tygodniu zakaz importu z Serbii w ramach retorsji za blokowanie przez Serbię importu towarów z kosowskimi pieczęciami celnymi, noszącymi napis: "Wyprodukowano w Kosowie".
Belgrad nie uznaje ogłoszonej jednostronnie w 2008 r. niepodległości swej dawnej prowincji, nie zgadza się także na tranzyt przez swoje terytorium kosowskich towarów.

PAP,kk

Czytaj także

Rośnie napięcie na pograniczu kosowsko-serbskim

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2011 10:45
Zmarł kosowski policjant, który został ciężko ranny w głowę w strzelaninie na północy Kosowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

W bałkańkim kotle znowu wrze

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2011 13:00
- Jak zwykle chodzi o pieniądze, a giną ludzie - komentuje ostatnie wydarzenia w Kosowie dr Rigels Halili. W potyczkach pomiędzy policją a lokalną mniejszością serbską zginęła wczoraj jedna osoba, a kilka zostało rannych.
rozwiń zwiń