Niemiecka policja: grożą nam zamieszki

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2011 16:17
Szef związku zawodowego niemieckich policjantów ostrzega, że Niemcom grożą podobne zamieszki do tych, które mają miejsce w Anglii.
Niemiecka policja: grożą nam zamieszki
Foto: EPA/KERIM OKTEN

Szef policyjnych związkowców Rainer Wendt powiedział, że w niemieckim społeczeństwie istnieje wybuchowa mieszanka czynników, które mogą doprowadzić do zamieszek. Jego zdaniem, tak jak w Anglii, chodzi o połączenie przestępczości z pogardą dla państwa i wykluczeniem niektórych grup społecznych. Jest to szczególnie groźne w dużych miastach jak Berlin czy Hamburg, gdzie nawet błahy powód może doprowadzić do wybuchu niepokojów.

Niemiecki minister spraw wewnętrznych jest jednak spokojny. Hans Peter Friedrich twierdzi, że w społeczeństwie nie ma obecnie poważnych napięć. Co więcej, jest ono bardziej zintegrowane niż to angielskie. Zdaniem ministra, jest to zasługą m.in. licznych państwowych programów przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.

Do zamieszek na ulicach miast w Wielkiej Brytanii dochodzi regularnie od soboty. Przyczyną niepokojów była śmierć 29-letniego Marka Duggana, czarnoskórego mieszkańca Tottenhamu. Duggan miał zginąć w wyniku wymiany ognia przy próbie aresztowania go. Londyńska policja stara się ustalić przebieg zdarzeń. 

Czytaj więcej w raporcie specjalnym dotyczących zamieszek w Londynie >>>

Relacja na żywo >>>

IAR, wit

Czytaj także

Środowe zamieszki na Wyspach - relacja na żywo

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2011 22:40
W Londynie było stosunkowo spokojnie. Sytuacja natomiast wymknęła się spod kontroli w Manchesterze. Doszło tam do najpoważniejszych zamieszek od 30 lat.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Uruchomiono specjalną infolinię dla Polaków

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2011 13:49
W związku z zamieszkami w Wielkiej Brytanii polski konsulat w Manchesterze uruchomił specjalną infolinię.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"To, co się dzieje w Londynie dotyczy nas wszystkich"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2011 14:24
- Wszyscy powinniśmy o tym, co się dzieje w Wielkiej Brytanii myśleć bardzo poważnie i wyciągać z tego wnioski - mówi przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
rozwiń zwiń