Prezydent: twój głos może być złotą akcją

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2011 12:00
Procesy sądowe cywilizują kampanię. Były jednym z istotnych elementów mojej kampanii – mówił prezydent Bronisław Komorowski w „Sygnałach Dnia”.
Audio
Bronisław Komorowski (P) i Krzysztof Grzesiowski (L)
Bronisław Komorowski (P) i Krzysztof Grzesiowski (L) Foto: Piotr Molęcki

Prezydent, u którego gościły w czwartek rano „Sygnały Dnia”, pytany o pierwszy wyrok wyborczy PiS kontra PO, przypomniał, że procesy sądowe były jednym z  istotnych elementów jego kampanii. - Była to reakcja na kłamstwo, na grę nie fair – podkreślił.

Zaznaczył, że samymi procesami nie można wygrać wyborów. - Niewątpliwie mogą ucywilizować kampanię. Dadzą rozstrzygnięcia pomówień, niejasnych oskarżeń. Ważne, by obok tej ścieżki sądowej istniała kampania merytoryczna – mówił Bronisław Komorowski.

Prezydent komentował też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który w reakcji na przegraną PiS w procesie wyborczym powiedział, że w Polsce „nie ma państwa prawa”. - To stary spór, który się toczy, czy obecna Polska jest godna szacunku, czy stawia się jej zarzuty, że jest zjawiskiem przejściowym i wstydliwym – mówił prezydent. Zaznaczył, że on sam jest dumny z Polski, która istnieje, która działa nie najgorzej na scenie europejskiej, nawet w czasach kryzysu. Dodał, że oczywistym jest, że system prawny należy udoskonalać. - Tylko nie należy tego mówić w swoim własnym interesie. Należy to mówić i robić, kiedy samemu ma się władzę – zastrzegł.

Prezydent nie chciał oceniać pomysłu debat między dwiema partiami, bo jak mówi, nie chce uczestniczyć w kampanii,  polemizować z tym, czy innym ugrupowaniem, komentować pomysły, programy.- Będę starał się zabiegać o frekwencję, żeby jak najwięcej Polaków oddało głos – zadeklarował. Przypomniał, że temu miały służyć zmiany w ordynacji wyborczej, w tym plan dwudniowych wyborów, który nie doszedł do skutku.

Przyznał, że jest grupa ludzi, którzy „deklarują daleko idącą wstrzemięźliwość”, jeśli chodzi o głosowanie. Mówi, że nie akceptuje tej postawy, bo oznacza ona  obojętność wobec polskiej demokracji.  - Kto nie głosuje, oddaje prawo do decydowania innym osobom – apelował prezydent. Apelował, by wykorzystać swój głos, który może okazać się złotą akcją.

agkm

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

Śledź kampanię wyborczą na żywo >>>

Czytaj także

Poseł PO: wyrok Trybunału to absolutny sukces

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2011 16:16
Mimo zakwestionowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisów, na których zależało rządzącej Platformie Obywatelskiej, poseł tej partii Paweł Olszewski odczuwa satysfakcję.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent: oddanie głosu to szacunek do demokracji

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2011 17:00
Bronisław Komorowski odwiedził okręg, w którym dostał najwięcej głosów w wyborach prezydenckich. Apelował o udział w jesiennym głosowaniu.
rozwiń zwiń