Kandydaci do Parlamentu podpisują cyrograf

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 13:59
Jesienne wybory zbliżają się wielkimi krokami. Partie się zbroją, kandydaci ostrzą sobie zęby na miejsca w Sejmie. Każdy liczy na głosy wyborców.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Rumun999/Wikimedia Commons/CC

"Gazeta Wrocławska" na swojej stronie internetowej postanowiła zapytać kandydatów do Parlamentu o obietnice wyborcze. Ale żeby nie było łatwo, gazeta namówiła każdego polityka, żeby podał karę, którą będzie musiał wykonać jeśli nie spełni obietnicy.

O to niektóre z nich:

Paweł Hreniak (PiS)
Obiecuje: Zdobyć pieniądze na drogę S5 na odcinku z Wrocławia do Korzeńska, na którą czekają mieszkańcy regionu. Trasa jest już przygotowana pod względem projektowym, teraz trzeba się postarać o fundusze.
Jeśli się nie uda: Przebiegnie ok. 10-kilometrowy odcinek, znajdujący się na trasie drogi S5 z miejscowości Psary do Wiszni Małej.

Michał Jaros (PO)
Obiecuje: Chce walczyć wszelkimi siłami o to, by kierowcy mogli wreszcie przejechać drogą S5 z Wrocławia do Poznania. Deklaruje, że powstanie ona do końca nowej kadencji Sejmu, czyli do roku 2015.
Jeśli się nie uda: Wsiądzie na rower i przejedzie nim całą trasę z Wrocławia do Poznania. Rower przekaże później wychowankom jednego z Domów Dziecka.

Ewa Mańkowska (PSL)
Obiecuje: Uważa, że obietnice bez pokrycia są domeną płci przeciwnej. Jako przyszła posłanka będzie jednak walczyła o większe fundusze na ochronę środowiska dla poszczególnych regionów, w tym dla Dolnego Śląska.
Jeśli się nie uda: Posadzi w czynie społecznym 1000 drzew. I jak deklaruje, nie będą to ani grusze, ani wierzby.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

"Gazeta Wrocławska"/ aj

''

Czytaj także

Kampania na żywo: 7 komitetów startuje w całym kraju

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 21:40
W serwisie Kampania na żywo minuta po minucie publikujemy najważniejsze informacje dotyczące wyborów parlamentarnych 2011.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PKW chce wyjaśnień od TVP i KRRiT ws. spotu PO

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 12:30
Sprawa dotyczy spotu Platformy "Polska w budowie", który został wyemitowany w TVP1 8 sierpnia. Zdaniem SLD, spot pojawił się bezprawnie, bo PO ma uprzywilejowaną pozycją w TVP.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Papierem toaletowym w rząd. "To żenujące"

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 13:25
W sejmowych ubikacjach zaczęły się pojawiać rolki papieru toaletowego z nadrukowanymi dziesięcioma zobowiązaniami Platformy Obywatelskiej – dowiedział się portal tvp.info.
rozwiń zwiń