Kidawa-Błońska: Palikot jest dla mnie zagadką

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 08:20
Nie wiem, jacy ludzie przyjdą do Sejmu z Januszem Palikotem – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska, Platforma Obywatelska.
Audio
  • Małgorzata Kidawa-Błońska w "Salonie politycznym Trójki", 10 października 2011
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-BłońskaFoto: Polskie Radio

Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska mówiłw w "Salonie Politycznym Trójki", że nie żałuje, iż Platforma Obywatelska pozbyła się Janusza Palikota ze swoich szeregów. – Po to by jakość polityki była większa, Janusz nie powinien być w Platformie – powiedziała. W jej ocenie zbudował swój ruch na negacji, a w ten sposób niczego trwałego nie można stworzyć.

Na uwagę, że mandaty PO i PSL mogą nie wystarczyć do stworzenia stabilnej większości, rzeczniczka sztabu PO powiedziała, że koalicję tworzy się po to, żeby realizować program. - Damy radę – zapewniła.

Małgorzata Kidawa-Błońska zapewniała, że Platforma nie zamierza spocząć na laurach. Zaznaczyła, że PO będzie rządzić przy dużej liście przeciwników. - Frekwencja była nie taka, o jakiej marzyliśmy – powiedziała, dodając, że PO musi wziąć odpowiedzialność na swoje barki.

Przez cztery trudne lata Polacy mogli nas zweryfikować. Ludzie chcą, żeby było stabilnie, żebyśmy myśleli o przyszłości – dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała jednocześnie, że prace nad tworzeniem nowego rządu powinny być przeprowadzone jak najszybciej. Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że chciałaby, aby jeszcze w tym miesiącu zebrał się Sejm i rozpoczął pracę.

IAR, polskieradio.pl, agkm

 

/

 

Czytaj także

Borusewicz: koalicja może być odtworzona

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 09:52
Liczę na kilka mandatów więcej. Jeśli nie uda się stworzyć duetu PO-PSL, jestem za rozszerzeniem koalicji – mówił w „Sygnałach Dnia” marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PKW: wyniki z 93 procent okręgów. PO, PiS ... a kto dalej?

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 08:53
Państwowa Komisja Wyborcza podała dane z 93 procent obwodów wyborczych. SLD nadal jest na piątym miejscu, a duetowi PO-PSL przybyło kilka mandatów.
rozwiń zwiń