Polska po wyborach parlamentarnych. Co nas czeka?

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 19:56
Profesor Piotr Winczorek, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa, że Polacy na nowy rząd trochę jeszcze poczekają. Jak przypomina, że konstytucja pozwala "wkroczyć do akcji" prezydentowi dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników.
Audio
  • Profesor Piotr Winczorek, konstytucjonalista, najpierw oficjalne wyniki wyborów
  • Profesor Piotr Winczorek, konstytucjonalista, desygnowany na premiera ma 15 dni na sformowanie rządu
Polska po wyborach parlamentarnych. Co nas czeka?
Foto: PAP/Andrzej Hrechorowicz

Według zapowiedzi oficjalne wyniki zostaną zaprezentowane dopiero jutro. Konstytucjonalista zwraca uwagę, że jeśli  pojawią się skargi na przebieg wyborów to będzie musiał je rozpatrzeć Sąd Najwyższy.

Pierwsze posiedzenie Sejmu, desygnacja kandydata na premiera

Zgodnie z Konstytucją, prezydent Rzeczypospolitej zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu, w ciągu 30 dni od dnia wyborów. Także prezydent desygnuje kandydata na nowego premiera. Piotr Winczorek zauważa, że prezydent teoretycznie nie jest zobowiązany wynikami wyborów i może wskazać dowolną osobę.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Konstytucjonalista przypomina, że w ciągu 14 lat obowiązywania konstytucji nigdy do takiej sytuacji nie doszło i teraz też lider zwycięskiej partii zostanie desygnowany na premiera. - Donald Tusk będzie miał 15 dni na skompletowanie składu rządu. Jeśli mu się uda to prezydent powołuje w ten sposób utworzony rząd - wyjaśnia Piotr Winczorek.

Rząd, wotum zaufania i exposé

Konstytucjonalista wyjaśnia, że potem w ciągu dwóch tygodni od powołania przez prezydenta, nowy rząd musi uzyskać wotum zaufania od Sejmu. W tym czasie premier przedstawia w Sejmie expose, czyli plan działań swojego gabinetu. Sejm uchwala wotum zaufania bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Jeżeli rząd nie uzyska poparcia posłów lub upłynie ustawowy termin, inicjatywę przejmuje Sejm, który ma 14 dni na wybranie premiera oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów. Sejm może to uczynić bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent Rzeczypospolitej powołuje tak wybraną Radę Ministrów i odbiera przysięgę od nowego rządu.

Zobacz galerię: DZIEŃ PO BITWIE O GŁOSY>>>

W wypadku, gdyby parlament nie zdołał wyłonić rządu, inicjatywa wraca do prezydenta. Głowa państwa ma dwa tygodnie na powołanie premiera, i na jego wniosek pozostałych członków rządu. Prezydent odbiera od nich przysięgę. Sejm w ciągu 14 dni od dnia powołania rządu przez prezydenta, udziela mu wotum zaufania większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeżeli to się nie uda, prezydent skraca kadencję Sejmu i zarządza nowe wybory.

gs

Czytaj także

Schetyna i Tusk ustalą plan na dalsze rządzenie

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 12:00
Marszałek Sejmu, wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna powiedział, że na poniedziałek umówił się na spotkanie z szefem partii, premierem Donaldem Tuskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Komorowski: premierem pozostanie lider PO

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 14:04
Bronisław Komorowski uważa, że należy jak najszybciej wyłonić nowy rząd, aby zapewnić stabilność państwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pawlak po spotkaniu z Tuskiem: zbudować stabilną większość

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 20:00
Zakończyło się spotkanie premiera z Waldemarem Pawlakiem. Szef PSL komentował po nim: czekamy na oficjalne wyniki.
rozwiń zwiń