USA nie boi się gróźb Rosji. "Tarcza bez zmian"

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2011 20:16
Biały Dom oświadczył, że mimo ostrzeżenia prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa plany budowy tarczy antyrakietowej USA i NATO w Europie do 2020 roku są aktualne.
Audio
Logo programu Tarczy Antyrakietowej
Logo programu Tarczy AntyrakietowejFoto: Wikipedia/departament obrony USA

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Tommy Vietor zaznaczył, że Stany Zjednoczone "wieloma kanałami" wyjaśniały Rosji, że planowane w Europie systemy obrony przeciwrakietowej "nie stanowią zagrożenia i nie mogą zagrażać rosyjskiemu potencjałowi odstraszania strategicznego". Dodał też, że projekt nie jest pomyślany jako taki środek.

- Stany Zjednoczone dowiodły otwarcia i przejrzystości w stosunkach z Rosją, jeśli chodzi o nasze plany obrony przeciwrakietowej, które stanowią odpowiedź na narastające zagrożenie ze strony Iranu wobec naszych sojuszników - podkreślił Vietor.


Wierzą w pomyślną współpracę

Jak dodał, Waszyngton "w dalszym ciągu wierzy, że współpraca z Rosją w dziedzinie obrony przeciwrakietowej może poprawić bezpieczeństwo USA i ich sojuszników w Europie".

Podobną deklarację złożył wcześniej Pentagon.

- System europejskiej obrony przeciwrakietowej, nad którym pracujemy od kilku lat z naszymi europejskimi partnerami i Rosją, nie jest wymierzony w Rosję, lecz stanowi odpowiedź na zagrożenie balistyczne ze strony Iranu - oświadczył rzecznik Ministerstwa Obrony John Kirby.

- Prowadziliśmy przez cały czas konsultacje na bardzo wysokim szczeblu z rosyjskimi wojskowymi - dodał, wyrażając nadzieję na współpracę również w przyszłości.

 

Odpowiedź na rosyjskie ultimatum

Była to odpowiedź na wystąpienie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który zagroził w środę, że w wypadku niekorzystnego dla Rosji rozwoju sytuacji z budową tarczy antyrakietowej USA w Europie, Moskwa odstąpi od dalszych kroków w sferze rozbrojenia i kontroli zbrojeń. Miedwiediew podkreślił, że jego kraj może też wyjść z rosyjsko-amerykańskiego układu o redukcji broni strategicznych (START).

Prezydent poinformował, że w odpowiedzi na budowę tarczy w Europie wydał już Ministerstwu Obrony polecenie natychmiastowego wprowadzenia do służby nowoczesnej stacji radiolokacyjnej w Kaliningradzie, która będzie częścią systemu ostrzegania przed atakiem rakietowym.

 

 Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

 

Nowy amerykański program obrony przeciwrakietowej, ogłoszony przez prezydenta Baracka Obamę we wrześniu 2009 roku, opiera się na okrętach wojennych wyposażonych w system AEGIS, którego elementem są rakiety SM-3. Umożliwia to przemieszczanie systemu z jednego regionu do drugiego. Rakiety SM-3 od lat używane są do ochrony wojsk USA w Europie. Potem mają do tego dojść radary rozlokowane w Europie Południowej. Na razie wiadomo, że jeden z takich radarów znajdzie się w Turcji. W dalszej fazie - około 2015 roku - Stany Zjednoczone przewidują umieszczenie lądowej wersji rakiet SM-3 w krajach sojuszniczych w Europie.

Około 2018 roku elementy projektowanej tarczy antyrakietowej USA zostaną rozmieszczone także w Polsce. Instalacje te mają być ulokowane w bazie w Redzikowie. W Polsce ma też zostać zainstalowany radar naprowadzający.

mr

Czytaj także

W reakcji na tarczę Rosja ustawi rakiety na Białorusi?

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2011 07:25
Terytorium Białorusi jest najlepszym miejscem dla stacjonowania kompleksów rakietowych "Iskander", gdyby w Polsce pojawiły się elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej - ocenia białoruski ekspert.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja "zmuszona" do odpowiedzi na tarczę USA

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2011 16:18
Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że odpowiedź Rosji na rozmieszczenie przez USA systemu obrony przeciwrakietowej w Europie będzie "rozumna" i "wystarczająca”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wyścig zbrojeń? Miedwiediew grozi Ameryce

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2011 07:20
Prezydent Rosji zagroził zerwaniem umowy rozbrojeniowej ze Stanami Zjednoczonymi, jeśli Waszyngton będzie kontynuował w Europie budowę tarczy antyrakietowej.
rozwiń zwiń