Do eksplozji doszło 14 lat temu, przestępcy byli przekonani o swojej bezkarności - podkreślił Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji. W wybuchu w 1997 roku ranna została jedna osoba. Eksplozja była tak duża, że ledwo uniknęła wtedy śmierci.
Zatrzymani mają powiązania ze zorganizowanymi grupami przestępczymi słynącymi z wyjątkowo brutalnych metod działania. Bomba skonstruowana była z materiałów wybuchowych wykradzionych z jednej z kopalń.
Prokuratura Okręgowa w Katowicach prowadząca śledztwo zakłada, że możliwym powodem próby zabójstwa były rozliczenia finansowe.
Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>
sg