Opiekunka Villas zdradza prawdę o jej ostatnich chwilach

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2011 10:36
Dawna gwiazda polskiej piosenki jeszcze w poniedziałek była pełna werwy. Z relacji Elżbiety Budzyńskiej, jej opiekunki i spadkobierczyni, wynika, że nic nie zapowiadało odejścia divy.
Opiekunka Villas zdradza prawdę o jej ostatnich chwilach
Foto: fot. PAP/ Zbigniew Matuszewski /bp/

- Violetta Villas umarła we śnie - twierdzi jej wieloletnia opiekunka Elżbieta Budzyńska. Z jej relacji wynika, że przez cały dzień śpiewaczka zachowywała się normalnie - miała apetyt, krzątała się po domu - pisze "Fakt".

Jak opowiada Budzyńska, wieczorem Violetta Villas poprosiła ją o napalenie w piecu, a sama położyła się w sypialni. Przed 21 artystka już nie żyła. 

Na miejsce wezwano pogotowie, chwilę później pojawił się prokurator. Teraz prokuratura ustala, czy artystka faktycznie zmarła z powodów naturalnych.

Czytaj więcej o prokuratorskim śledztwie >>>

Fakt, wit

Zobacz więcej na temat: fakt Violetta Villas
Czytaj także

Raczek: Violetta Villas była ikoną popkultury

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 05:59
W wieku 73 lat zmarła Violetta Villas. Dziennikarz Tomasz Raczek podkreśla, że piosenkarka nie tylko miała wspaniały głos, ale także była wielką osobowością.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prokuratura sprawdza okoliczności śmierci Villas

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 14:00
Piosenkarka Violetta Villas zmarła w poniedziałek wieczorem w swoim domu w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Artyści o Villas: w Polsce zmarnowano jej talent

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 15:15
Bohdan Łazuka, Zbigniew Wodecki i wieloletni pianista artystki Maciej Kieres wspominają Violettę Villas jako artystkę pogodną i pełną serca, ale niezwykle kontrowersyjną.
rozwiń zwiń