Kryzys czy rewolucja? Korea po śmierci wodza

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 15:17
Świat spogląda na Koreę Płn. po śmierci Kim Dzong Ila z ostrożnym optymizmem, widząc możliwość destabilizacji, jak i okazję do nowego dyplomatycznego startu.
Audio
  • Reakcje po śmierci Kim Dzong Ila - korespondencja Tomasza Sajewicza (IAR)
Koreańczycy z niedowierzaniem śledzą informacje o śmierci Kim Dzong Ila
Koreańczycy z niedowierzaniem śledzą informacje o śmierci Kim Dzong IlaFoto: fot. EPA/YONHAP

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

Szef brytyjskiej dyplomacji William Hague przekazał Phenianowi kondolencje, ale też podkreślił, że objęcie przywództwa przez Kim Dzong Una, najmłodszego syna zmarłego, "może być punktem zwrotnym dla Korei Północnej".

Także rzecznik niemieckiego MSZ Dirk Augustin wyraził opinię, że w Korei Północnej może dojść do zmian. - Mamy wobec Korei Północnej jednoznaczne żądania - dodał, wymieniając poniechanie przez Phenian programu nuklearnego, poprawę katastrofalnej sytuacji ludności oraz przeprowadzenie reform gospodarczych i politycznych.

Szef dyplomacji francuskiej Alain Juppe wyraził nadzieję, że "pewnego dnia naród Korei Północnej będzie mógł odzyskać swoją wolność" po śmierci Kim Dzong Ila, który rządził krajem od 1994 roku.

Zaznaczył, że francuskie władze będą "bardzo uważnie przyglądać się konsekwencjom sukcesji" w Korei Północnej. Podkreślił, że Korea Północna jest "reżimem całkowicie zamkniętym, jednym z ostatnich w świecie reżimów komunistycznych", który w dodatku posiada broń atomową. - Z tego powodu jesteśmy czujni - dodał.

"Ból zmieni się w siłę"

Biały Dom poinformował, że jest w stałym kontakcie z Tokio i Seulem oraz podkreślił zainteresowanie Stanów Zjednoczonych stabilnością na Półwyspie Koreańskim i troskę o bezpieczeństwo Korei Południowej.

Kierownictwo chińskie wydało oświadczenie, w którym wyrażono przekonanie, że "naród północnokoreański zgodnie z wolą Kim Dzong Ila zjednoczy się wokół Partii Pracy Korei i pod przewodnictwem Kim Dzong Una zmieni swój ból w siłę".

aj

Czytaj także

Kim Dzong Il nie żyje. Zastąpi go syn, Kim Dzong Un

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 09:18
- Wszyscy członkowie Partii Pracy, wojskowi i obywatele powinni wiernie podążać za towarzyszem Kim Dzong Unem oraz chronić i umacniać wspólny front partii, armii i narodu - apelowała oficjalna agencja KCNA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Śmierć Kima: Chiny dotknięte, Japonia zaniepokojona

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 12:00
Seul, Tokio i Waszyngton prowadzą obecnie konsultacje, które pomogą w koordynacji działań w przypadku kryzysu na Półwyspie Koreańskim.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Po śmierci Kima ludzie płaczą i biją rękami w ziemię

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 13:32
Mieszkańcy stolicy Korei Północnej, Phenianu, wyszli na ulice, by opłakiwać śmierć Kim Dzong Ila, "drogiego przywódcy" - poinformowały północnokoreańskie i chińskie media.
rozwiń zwiń