X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Śledztwo ws. śmierci Dziekańskiego umorzone

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2011 19:34
Robert Dziekański zginął w 2007 roku na lotnisku w Vancouver potraktowany przez policjantów paralizatorem. Gliwiccy śledczy umorzyli śledztwo w sprawie jego śmierci z powodu braku pomocy prawnej z Kanady.
Audio
Paralizator
ParalizatorFoto: jasonesbain/Wikimedia Commons/CC

Gliwiccy prokuratorzy wystąpili o pomoc prawną do Kanady krótko po wszczęciu polskiego śledztwa. Rok później postępowanie zawieszono w oczekiwaniu na realizację polskiego wniosku. Jesienią tego roku Kanada odmówiła przekazania Polsce wnioskowanych materiałów. W grudniu, po przetłumaczeniu kanadyjskiej odpowiedzi, śledztwo zostało umorzone.

Rzecznik gliwickiej Prokuratury Okręgowej Michał Szułczyński zaznaczył, że decyzja jest nieprawomocna. - Podstawą umorzenia był brak dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa. Wynika to z tego, że strona kanadyjska nie wykonała pomocy prawnej w sprawie karnej. Złożyła stosowne oświadczenie, uznając, że wykonanie tej pomocy nie leżało w interesie tego państwa - mówi Szułczyński.

Polscy śledczy wnioskowali m.in. o przekazanie protokołów przesłuchań świadków w kanadyjskim śledztwie oraz innych materiałów dowodowych. Spodziewali się, że materiały zostaną im udostępnione, tym bardziej, że w 2008 r. gliwiccy prokuratorzy pomagali - właśnie w ramach pomocy prawnej - Kanadyjczykom, wykonując pewne czynności w Polsce.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

14 października 2007 roku Robert Dziekański zmarł po tym, gdy na lotnisku w Vancouver policjanci użyli tasera (paralizatora), żeby go obezwładnić. Jak wynikało z nagrania, które jeden ze świadków wydarzenia zrobił na lotnisku, Dziekański zachowywał się dość gwałtownie po długim locie i dziesięciogodzinnym oczekiwaniu, kiedy nikt go nie skierował do właściwej dalszej części lotniska, jednak w niczym nie zagrażał policjantom.

Według kanadyjskiej komisji, która wyjaśniała zdarzenie, policjanci niewłaściwie użyli paralizatora. Czterej funkcjonariusze zostali oskarżeni o składanie fałszywych zeznań. Ich proces ma się rozpocząć w przyszłym roku. Kanadyjska policja publicznie przeprosiła matkę Roberta Dziekańskiego za jego śmierć.

IAR,PAP,kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Raport: rażenie Polaka paralizatorem "haniebne"

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2010 21:54
Użycie paralizatora wobec polskiego podróżnego Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver przez kanadyjską policję było nieusprawiedliwione i przyczyniło się do jego śmierci - uznał autor ogłoszonego w piątek raportu Thomas Braidwood.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szef policji przyznaje: funkcjonariusze zawiedli

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2010 07:52
Szef Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej (Royal Canadian Mounted Police, RMCP) William Elliot przyznał, że w przypadku śmierci polskiego imigranta Roberta Dziekańskiego jego służby zawiodły na wielu poziomach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Po śmierci Polaka policja będzie inaczej używać paralizatorów

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2011 07:25
Kanadyjska policja wprowadza w życie zmiany w stosowaniu paralizatorów. Zaakceptowano wszystkie 16 rekomendacji, które powstały po tragicznej śmierci Polaka Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver w 2007 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Proces ws. śmierci Dziekańskiego dopiero w 2012

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 08:12
W 2007 roku na lotnisku w Vancouver policjanci użyli paralizatorów do obezwładnienia Roberta Dziekańskiego. Mężczyzna w wyniku akcji funkcjonariuszy zmarł.
rozwiń zwiń