Rekonstrukcja wypadku J. Wałęsy: kto zawinił?

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2012 11:18
Zakończyła się rekonstrukcja wypadku, w którym we wrześniu ubiegłego roku ciężko ranny został euro poseł Jarosław Wałęsa. Opinia trafiła do prokuratorów.
Jarosław Wałęsa
Jarosław WałęsaFoto: www.jaroslawwalesa.pl

Ustalono między innymi sposób zachowania uczestników wypadku, tj. kierowcy toyoty i samego Wałęsy. Określono prędkość z jaką jechali i ich reakcje na zdarzenia na drodze. Prokuratura odmówiła jednak ujawnienia szczegółów opinii, jaką przygotowali biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

- Będą prowadzone dalsze czynności procesowe. Nic więcej nie mogę powiedzieć - oświadczyła prokurator, pytana m.in., czy planowane jest ponowne przesłuchanie Jarosława Wałęsy i kierowcy toyoty.

Do wypadku z udziałem Wałęsy doszło 2 września 2011 r. w miejscowości Stropkowo (Mazowieckie) na drodze krajowej nr 10 Toruń-Warszawa, gdy stojąca na poboczu terenowa toyota włączała się do ruchu. Wtedy nastąpiło zderzenie z jadącym drogą motocyklem kierowanym przez Wałęsę.

Wcześniej toyota zatrzymała się na poboczu w pobliżu stojącego tam samochodu ciężarowego, który uległ awarii. Badania wykazały, że obaj kierujący byli trzeźwi.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

sg

Czytaj także

Wałęsa na przesłuchaniu: nie pamiętam wypadku

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2011 14:26
Jarosław Wałęsa powiedział prokuratorom podczas przesłuchania w warszawskim szpitalu, że nie pamięta wypadku w wyniku którego został ciężko ranny.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jarosław Wałęsa: 11 tygodni temu witałem się z kostuchą, teraz będę chodził

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2011 11:00
11 tygodni temu witałem się z kostuchą – mówił europoseł Jarosław Wałęsa, dziękując lekarzom, którzy pomogli mu wrócić do zdrowia, jak mówi „cudotwórcom”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jarosław Wałęsa wyszedł ze szpitala już dziś

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2011 13:33
Zgodnie z planem eurodeputowany miał opuścić warszawski Wojskowy Instytut Medyczny przy ulicy Szaserów w piątek, ale po rozmowie z rodziną postanowił zrobić to dziś.
rozwiń zwiń