Kosowscy Serbowie potępiają niepodległość

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2012 08:00
Serbowie zamieszkujący północ Kosowa odrzucili w środę przygniatającą większością głosów, w przeprowadzonym referendum, niepodległość tego byłego regionu autonomicznego Serbii.
Kosowscy Serbowie potępiają niepodległość
Foto: fot. EPA/STR

Według komisji wyborczej 99,74 proc. uczestników referendum opowiedziało się przeciwko niepodległości Kosowa i potępiło "ustępstwa na jakie poszedł rząd w Belgradzie wobec Kosowa" - ich zdaniem - pod naciskiem Brukseli.

Referendum przeprowadzono wśród ok. 35 tys. Serbów zamieszkujących północne rejony Kosowa, gdzie stanowią oni przygniatającą większość. Jak poinformowano, frekwencja wyniosła ponad 60 proc. uprawnionych do głosowania.

 

Jednoznaczna odpowiedź

Uczestnicy referendum odpowiadali na pytanie: "Czy akceptuje Pan (Pani) instytucje rzekomej Republiki Kosowo zainstalowanej w Prisztinie ?"

- Po tym referendum, dla kosowskich Albańczyków, społeczności międzynarodowej i polityków w Belgradzie będzie całkowicie jasne, że Serbowie z północy nie chcą podlegać instytucjom w Prisztinie - powiedział Krstimir Pantic, burmistrz zamieszkałej przez Serbów części Kosovskiej Mitrovicy.

 

Pogwałcenie porządku

Natomiast parlament Kosowa w Prisztinie uznał w uchwalonej deklaracji, że referendum "było pogwałceniem porządku konstytucyjnego Republiki Kosowo".

Rząd Albanii wyraził "zaniepokojenie zorganizowaniem tego nielegalnego referendum, pozbawionego skutków prawnych i inspirowanego przez Belgrad". Również Unia Europejska, która wkrótce ma się ustosunkować do wniosku Serbii przyznania jej statusu kandydata na członka, skrytykowała fakt przeprowadzenia referendum.

 

 ZOBACZ GALERIĘ DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

 

Referendum przeprowadzono na krótko przed przypadającą 17 lutego 4 rocznicą proklamowania przez większość albańską niepodległości Kosowa, której Serbowie kosowscy i rząd w Belgradzie nie uznają.

Referendum postawiło jednak rząd w Belgradzie, zabiegający o członkostwo w UE, w wyjątkowo niezręcznej sytuacji. Prezydent Serbii Boris Tadić oświadczył, że "nie służyło ono interesom państwa serbskiego" a przedstawiciel rządu Serbii Oliver Ivanović oskarżył opozycję serbską, że pragnie w ten sposób zbić kapitał polityczny przed wiosennymi wyborami parlamentarnymi.

 

mr

Czytaj także

Nad Serbią zbierają się czarne chmury

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2011 14:22
Jeśli władze w Belgradzie nie unormują relacji z Kosowem, Serbia nie otrzyma w tym roku statusu kraju kandydującego do Unii Europejskiej, na czym tak bardzo jej zależy - donosi tygodnik "European Voice".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nowa wojna o Kosowo? Minister nie wyklucza

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2011 18:54
Serbski minister spraw wewnętrznych Ivica Daczić wywołał falę oburzenia, mówiąc jednej z gazet, że możliwa jest nowa wojna o Kosowo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Koniec konfliktu na granicy serbsko-kosowskiej?

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2011 11:27
Serbia informuje o porozumieniu z Kosowem w sprawie unormowania sytuacji na przejściach granicznych, co jest warunkiem uzyskania przez nią statusu kraju kandydującego do Unii Europejskiej.
rozwiń zwiń