Sprawca masakry w Kandaharze powraca do USA

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2012 21:30
Żołnierz przebywał w specjalnym areszcie w Kuwejcie. Na razie jego personaliów nie podano do publicznej wiadomości, gdyż zachodzi obawa, że może dojść do zemsty na jego rodzinie.
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj rozmawia z krewnymi ofiar masakry w Kandaharze
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj rozmawia z krewnymi ofiar masakry w KandaharzeFoto: fot. PAP/EPA/S. SABAWOON

Amerykański sierżant sztabowy, który w ubiegły weekend zastrzelił 16 afgańskich cywilów powróci dziś do Stanów Zjednoczonych. Samolot , którym leci wyląduje w bazie Fort Leavenworth w Kansas.

Obrońcą oskarżonego o dokonanie masakry został John Henry Brown, znany adwokat z Seattle, który w przeszłości uczestniczył między innymni w głośnym procesach seryjnych morderców. - To jest tragedia, która dotyczy nas wszystkich. Mamy tutaj sierżanta, który wcześniej został ranny w Iraku i w tej chwili nie powinniśmy dyskutować na temat jego kondycji psychicznej czy fizycznej - mówił w telewizji CNN John Henry Brown.

Żołnierzowi zarzuca się, że w minioną niedzielę rano samowolnie opuścił swoją bazę w Afganistanie i zastrzelił z zimną krwią 16 osób, wśród których było dziewięcioro dzieci. Amerykańska armia do dziś jednak oficjalnie nie potwierdziła dokładnej liczby ofiar.

 Żołnierzowi grozi kara śmierci.

IAR, PAP, agkm

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Czytaj także

Płonący samochód nie powstrzymał szefa Pentagonu

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2012 19:02
W czasie gdy samolot Leona Panetty lądował w Afganistanie, na terenie lotniska w płomieniach stanął samochód, którym Afgańczyk wjechał do rowu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Afgańczycy nie chcą już NATO. Koniec misji?

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2012 15:14
Afgańskie władze chcą przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo kraju już w przyszłym roku, a nie, jak zapowiadano, w 2014.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Żołnierz nie był zachwycony kolejną misją"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2012 06:45
Amerykanin, który dokonał masakry w Afganistanie zabijając 16 cywilów wahał się czy pojechać na swoją czwartą zagraniczną misję - powiedział jego adwokat John Henry Browne.
rozwiń zwiń