Były prezes Trybunału Konstytucyjnego postuluje głęboką reformę prokuratury, w następstwie której prokurator – jak to ujął – zostanie wypchnięty z funkcji nadzorcy śledztwa. Bo teraz nie ma takiej instytucji.
– Policja coś tam robi, przesłuchuje podejrzanych, później to samo robi prokurator, później prokurator sam nie może zastosować aresztu, idzie do sądu z wnioskiem o zastosowanie tego aresztu, tam po raz kolejny się słucha podejrzanego lub świadków – wylicza prawnik w radiowej Jedynce (magazyn "Z kraju i ze świata"). Zwraca uwagę, że model obecny prokuratury w dużej mierze powstał po 1926 roku, czyli po zamachu majowym Piłsudskiego. Ostatecznie funkcja sędziego śledczego została zlikwidowana w 1950 roku. To wówczas zadania sędziego śledczego przejęła prokuratura.
>>>Przeczytaj całą rozmowę
Jerzy Stępień uważa, że prokuraturę trzeba związać z wymiarem sprawiedliwości, najlepiej z Sądem Najwyższym. Jego zdaniem powinna być finansowana również tak jak Sąd Najwyższy, który sam określa projekt swego budżetu, albo przenieść budżetowanie do tego sądu, który powinien określać budżet prokuratury.
Zdaniem byłego prezesa TK należy zlikwidować prokuraturę wojskową. Wyłączenie prokuratury z Ministerstwa Sprawiedliwości ocenia dobrze, ale postuluje dalsze reformy i zrobienie kolejnych kroków. Bo obecnie prokuratura nie jest niezależna.
Rozmawiał Paweł Wojewódka.
(ag)