Zawieszenie broni tylko na papierze? Walki trwają

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2012 06:35
Według działaczy opozycji, we wtorek w całej Syrii zginęło w atakach sił rządowych co najmniej 77 osób.
Zawieszenie broni tylko na papierze? Walki trwają
Foto: PAP/EPA/SANA/HANDOUT

- Był to najbardziej krwawy dzień od 12 kwietnia, kiedy weszło w życie zawieszenia broni - powiedział niemieckiej agencji dpa Omar Homsi, działacz syryjskiej opozycji. Według powstańców, najwięcej ofiar było w miastach Hims i Dara oraz w prowincji Idlib na północy kraju.

Tymczasem Darę, kolebkę rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Baszara al-Assada, odwiedzili we wtorek obserwatorzy ONZ. Ich zadaniem jest monitorowanie kruchego zawieszenia broni oraz wycofywania wojsk z syryjskich miast, co przewiduje sześciopunktowy plan międzynarodowego mediatora, byłego sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana.

Według syryjskiej opozycji, wizycie obserwatorów ONZ w Darze towarzyszyły antyreżimowe protesty.

aj

Zobacz więcej na temat: kofi annan Syria
Czytaj także

Syria: mimo wzajemnych oskarżeń walki ustają

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2012 16:26
Od kilku godzin w Syrii obowiązuje całkowite zawieszenie broni. Po raz pierwszy od 13 miesięcy w kraju nie dochodzi do poważnych starć między rządową armią a opozycją.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rozejm w Syrii zostanie złamany? Trwają walki

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2012 09:45
Mimo obowiązującego trzeci dzień zawieszenia broni, syryjskie wojska rządowe ostrzelały dwie dzielnice miasta Homs uważanego za bastion opozycji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Obserwatorzy ONZ już w Syrii. Rozejm czy walki?

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2012 08:00
Pierwszych pięciu obserwatorów ONZ, których zadaniem jest nadzorowanie przerwanie ognia w Syrii, przybyło do Damaszku.
rozwiń zwiń