Ukraina po atakach. Stanu wyjątkowego nie będzie

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 16:30
W związku z serią czterech wybuchów, które raniły 29 osób w Dniepropietrowsku, na wschodzie Ukrainy, w Kijowie w trybie pilnym zwołano obrady parlamentu.
Ukraina po atakach. Stanu wyjątkowego nie będzie
Foto: EPA/NIKOLAY MYAKSHYKOV

Zobacz relację na żywo>>>

Obawę, że wydarzenia w Dniepropietrowsku mogły być inspirowane przez władze, które dążą do ograniczenia aktywności przeciwników prezydenta Wiktora Janukowycza, wyraził opozycyjny wiceprzewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Mykoła Tomenko.

Według Tomenki, deputowanego Bloku byłej premier Julii Tymoszenko, do wprowadzenia stanu wyjątkowego może nakłaniać prezydenta jego otoczenie. - Jeśli w kraju panuje wyjątkowa sytuacja, to należy zminimalizować prawa i wolności obywateli, w związku z czym prezydent może na jakiś czas wprowadzić stan wyjątkowy. Przecież jako gwarant konstytucji prezydent powinien na to wszystko zareagować - powiedział opozycjonista.

Spekulacje te uciął ukraiński minister sprawiedliwości Ołeksandr Ławrynowycz. - Nie ma żadnych podstaw, by mówić o wprowadzeniu stanu wyjątkowego - oświadczył w rozmowie z dziennikarzami.  

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

aj

Czytaj także

Ukraina po zamachach

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 21:40
W centrum Dniepropietrowska na wschodzie Ukrainy doszło do czterech silnych eksplozji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Władze uspokajają: na Euro będzie bezpiecznie

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 15:53
Ukraińskie władze zapewniają, że goście piłkarskich Mistrzostw Europy Euro 2012 nie muszą obawiać się o swoje bezpieczeństwo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksplozje na Ukrainie. Pierwsze spekulacje

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 16:31
Specjalista od spraw wschodnich Anna Dyner nie wyklucza, że za zamachami na Ukrainie stoją tamtejsze służby specjalne.
rozwiń zwiń