Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>
Jak informuje rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach górnik przewrócił się i uderzył głową o szynę kolejki spongowej. Prawdopodobnie wcześniej został porażony prądem z trakcji zasilającej kolejkę. Reanimacja okazała się nieskuteczna.
Przyczyny i okoliczności tego śmiertelnego wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.
Zmarły pracownik miał żonę, osierocił dwoje dzieci.
IAR, PAP, mr