126 mln zł. Po co aż tyle Kancelarii Premiera?

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2012 22:04
W 2012 roku KPRM dostała z budżetu państwa niespełna 117 mln zł - o półtora mln mniej niż w 2011 roku.
Kancelaria premiera
Kancelaria premieraFoto: Laleczki/CC/Wikipedia

Jednak w przyszłym roku na działalność ma mieć 126 mln zł. To o około 9 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Jak zapewnia Centrum Informacyjne Rządu spowodowane jest to zmniejszeniem przychodów Centrum Usług Wspólnych, ikwidacją - w ramach działań deregulacyjnych rządu - Monitora B. W Monitorze B, za opłatą, przedsiębiorcy zobowiązani byli do publikacji sprawozdań.

Według CiR, większy planowany budżet "nie jest zatem wnioskiem o wzrost wydatków na utrzymanie Kancelarii".  - Wynika to z potrzeby zastąpienia źródła finansowania (jakim było CUW), a które zostało zlikwidowane - czytamy.
Najwięcej pieniędzy zaplanowano na wydatki bieżące jednostek budżetowych (m.in. wynagrodzenia, zakupy towarów i usług, koszty utrzymania - ok. 91 milionów zł - oraz dotacje i subwencje - ponad 21 milionów zł.
Kolejny punkt w budżecie KPRM to: współfinansowanie projektów z udziałem środków UE - 6 milionów 492 tys. zł, wydatki majątkowe (m.in. wydatki inwestycyjne państwowych jednostek budżetowych) - ponad 5 milionów zł, oraz świadczenia na rzecz osób fizycznych - 2 mln 275 tys. zł.
tj

Czytaj także

Podwyżka podatków? Tusk zdradza szczegóły budżetu

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2012 14:46
To budżet bezpieczny dla finansów państwa. Tak premier Donald Tusk opisuje projekt ustawy budżetowej, który przyjęła Rada Ministrów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szydło do Rostowskiego: budżet by zyskał

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2012 16:42
Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że program gospodarczy tej partii przyniósłby realne zyski dla budżetu państwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Liczby, które podaje Rostowski są wyssane z palca"

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2012 17:09
– Chciałbym usiąść z młodymi ludźmi, którzy mu liczyli. Jestem przekonany, że wykazałbym im wiele błędów metodologicznych – zapewnia w "Popołudniu z Jedynką" ekonomista prof. Jerzy Żyżyński (PiS).
rozwiń zwiń