Czekali na karetkę prawie godzinę. Mężczyzna zmarł

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2012 11:56
Do zdarzenia doszło w Częstochowie. Przypadkowy przechodzień zauważył leżącego na chodniku mężczyznę.
Czekali na karetkę prawie godzinę. Mężczyzna zmarł
Foto: alexfurr/sxc.hu/cc
Przechodzień wezwał policję. Funkcjonariusze przyjechali w niespełna 10 minut. Stwierdzili, że mężczyzna, od którego czuć było alkohol, jest nieprzytomny, ale oddycha. Wezwali karetkę. dyspozytorka poinformowała ich, że nie ma wolnej karetki. Po 55 minutach od - ponawianego - zgłoszenia na miejsce przyjechała pomoc, ale było już za późno. Mimo reanimacji, mężczyzna zmarł - podała "Gazeta Wyborcza".

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe. Ustalono m.in., że "wolna" karetka nie została od razu wysłana do nieprzytomnego pacjenta. Zabezpieczono dokumentację, przesłuchiwani są świadkowie. Prokuratura czeka też na wyniki sekcji zwłok mężczyzny.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
gazeta.pl, kk

Zobacz więcej na temat: Częstochowa Gazeta Wyborcza
Czytaj także

Nie podniósł szlabanu karetce. Został zwolniony

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2012 13:29
Wobec osoby, która nie otworzyła karetce pogotowia szlabanu na węźle w Przylesiu, zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pogotowie nie pomogło 5-latkowi. Minister żąda wyjaśnień

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2012 14:44
Chłopiec został ciężko ranny w wyniku sobotniego wypadku w Nieparcie. Na transport do szpitala czekał blisko 5 godzin.
rozwiń zwiń