Zniknął kanał TV. Tysiące widzów protestują

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2012 19:46
Około trzech tysięcy osób wzięło udział w manifestacji poparcia dla opozycyjnego kanału TVi zorganizowanej w stolicy Ukrainy - Kijowie.
Audio
  • Najem: TVi to jedyny kanał, który krytykuje władzę, może ostro, ale to jest właśnie zadanie dziennikarza.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Robert S. Donovan/Wikimedia Commons/CC

Podobne manifestacje, w których uczestniczyło od stu do kilkuset osób, odbyły się w innych miastach.
Od początku wakacji TVi zniknęło z sieci kablowych ponad 60 operatorów w całym kraju. Choć zapewniają oni, że decyzję podejmowali samodzielnie, przedstawiciele telewizji, opozycji oraz zwykli Ukraińcy nie mają wątpliwości, że akcja jest kierowana przez władze, które chcą ograniczyć Ukraińcom dostęp do krytycznego wobec rządzących kanału.
W rozmowie z reporterem Polskiego Radia Piotrem Pogorzelskim, wielu uczestników manifestacji podkreślało, że sami oglądają TVi przez internet, ale jest wiele innych osób, szczególnie starszych, których nie stać ani na komputer, ani na podłączenie do sieci. Na wsi z kolei wiele osób w ogóle nie wie, co to jest internet.
- Jeżeli dla widzów TVi jest jedynym źródłem obiektywnej informacji, o tyle dla wielu niezależnych dziennikarzy telewizyjnych jest to jedyne miejsce, gdzie mogą pracować - podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem Mustafa Najem. Według niego, w żadnej innej telewizji nie miałby takiej wolności, jak w TVi. Jak dodaje, to jedyny kanał, który krytykuje władzę, może czasem zbyt ostro.
Wśród uczestników stołecznego mitingu było także wielu znanych polityków, działaczy pozarządowych, naukowców i dziennikarzy, w tym nawet tych z konkurencyjnych prorządowych mediów.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, kk

Czytaj także

Protest dziennikarzy: jesteśmy prześladowani przez władze

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2012 15:17
Kilkudziesięciu dziennikarzy protestowało w Kijowie przeciwko działaniom władz wobec niezależnych mediów. Ostatnio wszczęto dwa postępowania karne: wobec szefa opozycyjnej telewizji TVi i niezależnego portalu Lewy Brzeg.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Obrazili prezydenta? Dziennikarze przed sądem

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2012 19:08
Szef prywatnej telewizji i dziennikarz jednej z gazet w Egipcie staną przed sadem za "podżeganie do zabójstwa" oraz "obrazę" prezydenta Mohameda Mursiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dziennikarzom w Chinach coraz trudniej. Kolejne pobicia

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2012 07:40
W prowincji Henan podczas realizacji materiału o zanieczyszczeniu środowiska pracownicy fabryki chcieli zlinczować członków ekipy niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
rozwiń zwiń