"Pan Lodowego Ogrodu" tom 4. tuż, tuż

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2012 14:35
6 grudnia do księgarń trafi ostatnia część powieści Jarosława Grzędowicza, która zdobyła wszystkie najważniejsze nagrody w polskiej fantastyce.
Fragment okładki autorstwa Piotra Cieślińskiego
Fragment okładki autorstwa Piotra CieślińskiegoFoto: fabrykaslow.com.pl

Pierwszy tom został wydany przez oficynę Fabryka Słów w 2005 r. zgarnął  Nagrodę im. Janusza A. Zajdla, Śląkfę, Nautilusa i Sfinksa. Trzecim tomem powieści autor zdobył kolejnego Sfinksa i Nautilusa. Kolejne części niecierpliwie wyczekiwane przez czytelników, pojawiają się co dwa lata. Uczyniły one z Grzędowicza jednego z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy fantastycznych w Polsce.

Powieść opowiada historię Vuko Drakkainena wysłanego na ratunek naukowcom pracującym na planecie Midgaard, gdzie badają pierwszą antropoidalną cywilizację odkrytą w Kosmosie. Oficjalnie jakakolwiek ingerencja jest surowo zabroniona. Akcję ratunkową utrudnia... magia nie tylko wpływająca na świat, ale też zmieniająca samych bohaterów.

Będzie kolejny "Zajdel"?

Ostatnia część historii Vuko Drakkainena i kai tohimona klanu Żurawia ma trafić do sklepów przed świętami Bożego Narodzenia. Czy jednak uda się autorowi zakończyć powieść, która według jego pierwotnych planów miała się zmieścić w jednym tomie?

Jarosław Grzędowicz jest pierwszym w historii laureatem literackiej Nagrody im. Janusza A. Zajdla który zdobył dwie statuetki w jednym roku za Powieść oraz Opowiadanie roku. W 2005 otrzymał je za "Pana Lodowego Ogrodu, t.1" i opowiadanie "Wilcza zamieć" (z antologii "Deszcze niespokojne"). W roku 2007 uhonorowany został kolejnym Zajdlem - za "Popiół i kurz. Opowieść ze świata Pomiędzy".

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Fabryka Słów, polskieradio.pl, gs

Czytaj także

Pisze się czwarta część "Pana Lodowego Ogrodu"

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2012 16:33
"Pan Lodowego Ogrodu" to książka okrzyknięta publikacją ostatniego dziesięciolecia, a każda jej część ukazuje się pod patronatem Czwórki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grzędowicz: talent pisarski należy uznać za rodzaj uszkodzenia mózgu

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2012 18:21
Kiedy pisarza dopadnie "wena", ten siada i pisze, aż zastanie go blady świt. Jarosławowi Grzędowiczowi także zdarza się więc "zarywać" noce, bo, jak mówi pisarz, "skończenie książki to fantastyczny moment, więc jadę, ile się da".
rozwiń zwiń