Doda: faszerowanie nas chemią to ludobójstwo

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2012 17:29
Przeciwnicy organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO), w tym także celebryci, protestowali przed Pałacem Prezydenckim przeciwko uchwalonej przez Sejm ustawie o nasiennictwie.
Audio
Piosenkarka Doda
Piosenkarka DodaFoto: PAP/Paweł Supernak

- Nasza manifestacja ma na celu skłonienie pana prezydenta Bronisława Komorowskiego do tego, aby zawetował ustawę o nasiennictwie - powiedziała jej organizatorka Lena Huppert z koalicji "Polska wolna od GMO". - Nowe brzmienie ustawy, które zostało przegłosowane już w Sejmie, zostało pozbawione wszelkich zapisów na temat genetycznie modyfikowanych organizmów - wyjaśniła Huppert.
Dodała, że najbogatsze kraje Europy - w tym Francja i Niemcy - mają u siebie zakazy genetycznie modyfikowanej żywności. Podkreśliła też, że uwolnienie do środowiska roślin zmodyfikowanych to proces nieodwracalny, który doprowadzi do skażenia genetycznego upraw konwencjonalnych i ekologicznych.
Wśród ok. 150 osób, które w niedzielę zgromadziły się przed Pałacem Prezydenckim, byli także celebryci - m.in. piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska oraz tancerze Michał Piróg i Edyta Herbuś. - Jeżeli chcecie wyglądać jak piękny i cudowny kraj USA, gdzie wszyscy są spuchnięci, grubi, mają galaretę zamiast mózgu, bardzo proszę jedzcie sobie GMO (...) Nie chce, aby wmuszano mi, co mam jeść. Chcę mieć opcję wyboru (...). Faszerowanie nas chemią jest jawnym ludobójstwem - powiedziała Doda.
9 listopada Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie głosami 230 posłów PO i PSL. Przeciw opowiedziało się 202 posłów z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski. Były wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak z PSL zapewnił posłów, że ustawa umożliwia skuteczne zatrzymanie produktów z GMO. Argumentował, że przepisy europejskie nie pozwalają generalnie zabronić uprawy GMO, ale pozwalają - na podstawie badań - zablokować każdy szkodliwy przypadek.
29 listopada ma odbyć się głosowanie nad ustawą o nasiennictwie w Senacie. Jeżeli parlamentarzyści zagłosują za ustawą, trafi ona na biurko prezydenta. Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński zapewnił, że Bronisław Komorowski uważnie śledzi prace nad ustawą o nasiennictwie.
Minister przypomniał, że prezydent wielokrotnie podkreślał konieczność uregulowania kwestii związanych z organizmami modyfikowanymi genetycznie, w szczególności ich uwalniania do środowiska. Powiedział również, że prace związane z ustawą o nasiennictwie dotyczą tylko uregulowania obrotu nasionami. - Chodzi między innymi o zagwarantowanie polskim producentom nasion dobrej i stabilnej pozycji na rynku europejskim - wyjaśnił Olgierd Dziekoński.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Modyfikowana genetycznie kukurydza rakotwórcza?

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2012 17:21
O zbadanie tej sprawy francuski rząd zwrócił się do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Żywności ANSE.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Raport Greenpeace ostrzega przed GMO

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2012 18:41
Wzrost zużycia chemicznych środków ochrony roślin i uzależnienie rolników od firm produkujących modyfikowany materiał siewny - to według raportu główne skutki wprowadzenia upraw żywności genetycznie modyfikowanej w Europie i w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy GMO nakarmimy głodujących?

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2012 15:00
- Przez minione 15 lat nikomu nic złego się nie stało przez konsumpcję genetycznie zmodyfikowanych roślin, mikroorganizmów, czy produktów z nich otrzymanych - mówi profesor Tomasz Twardowski, przewodniczący Komitetu Biotechnologii PAN.
rozwiń zwiń