Nagłe pogorszenie pogody i huśtawka temperatur zwiększają ryzyko infekcji wirusowych. Szczególnie narażone na nie są małe dzieci. Maria Workiewicz-Kwaśniewska, pulmonolog dziecięcy i pediatra, mówi, że to właśnie we wrześniu i październiku najczęściej dochodzi do infekcji wirusowych. - Najczęstszym sprawcą chorób jest rynowirus: dziecko skarży się na ból gardła, suchy kaszel. Infekcje przenoszą się grupą kropelkową – tłumaczy.
Jak należy się bronić przed infekcją? Ubierać się na cebulkę, bo rano jest zimno, a potem jest cieplej. Warzywa, owoce, witaminy poprawiają odporność. Należy unikać pomieszczeń źle wentylowanych, warto pójść na spacer w parku. Rodzice mają też różne domowe sposoby: miksturę z czarnego bzu, pilnują, żeby dzieci dużo spały, chodzą z nimi na basen, zajęcia sportowe.