Nowy sondaż CBOS ws. przyczyn katastrofy smoleńskiej

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 13:36
Maleje liczba Polaków, którzy nie wierzą w możliwość zamachu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku - tak wynika z najnowszego badania CBOS.
Wrak TU-154, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku
Wrak TU-154, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 rokuFoto: Włodzmierz Pac, Polskie Radio

Zobacz specjalny serwis poświęcony katastrofie smoleńskiej >>>

Sondaż przeprowadzono po publikacji "Rzeczpospolitej" informującej o znalezieniu na wraku samolotu śladów trotylu.

W listopadzie nieco ponad jedna czwarta ankietowanych (26 procent) zadeklarowała, że bierze pod uwagę możliwość, iż prezydent Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu. Od maja odsetek takich wskazań praktycznie się nie zmienia - podaje CBOS.

Po doniesieniach "Rzeczpospolitej", zmalała natomiast liczba respondentów, którzy nie wierzą w zamach - od października spadek o 6 punktów procentowych, do poziomu 56 procent. Jednocześnie wzrósł odsetek tych, którzy stawiają nad całą sprawą znak zapytania - wzrost odpowiedzi "trudno powiedzieć" o 6 punktów, do 18 procent.

W ciągu miesiąca, który upłynął od poprzedniego badania, nie zmieniły się oceny postępowania rządu w sprawie pełnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. Połowa ankietowanych uważa, że rząd wiele zrobił, ale dopuścił się też wielu zaniedbań. Niespełna jedna trzecia (30 procent) osądza rząd bardziej surowo i ocenia, że tak naprawdę zaniechał wszelkich możliwości rzetelnego wyjaśnienia tej katastrofy. Tylko 13 procent respondentów uważa, że rząd nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie, ponieważ zrobił wszystko, co możliwe.

Negatywnie o komisji Millera

Polacy krytycznie oceniają raport komisji pracującej pod przewodnictwem ministra Jerzego Millera. Obecne ankietowani wyraźnie częściej przychylają się do opinii, że nie uwzględniono w nim wszystkich ważnych okoliczności katastrofy, niż są zdania, że wszystkie jej aspekty zostały w nim uwzględnione. Ponad połowa badanych (54 procent) uznaje raport ministra Jerzego Millera za niepełny, tylko co szósty (16 procent) uważa, że wszystkie ważne uwarunkowania i fakty zostały w nim uwzględnione. Porównanie z opiniami wyrażanymi bezpośrednio po ogłoszeniu raportu komisji rządowej, choć ograniczone ze względu na nieco inne sformułowanie pytania, pozwala stwierdzić, że oceny tego raportu są obecnie bardziej krytyczne niż wówczas.

W październiku na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" ukazał się artykuł informujący, że polscy prokuratorzy i biegli, którzy w Smoleńsku badali wrak samolotu, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych. Urządzenia miały wykazać, że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady trotylu i nitrogliceryny, co miałoby świadczyć o tym, że na pokładzie samolotu doszło do wybuchu.

Sondaż przeprowadzono w dniach 8-17 listopada nas reprezentatywnej grupie 952 Polaków.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

mr

Czytaj także

Co wykryto na wraku? Śledczy: wyjaśnią badania

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2012 22:09
Przez kilka godzin w Sejmie prokuratorzy starali się odpowiadać na pytania posłów w sprawie wykrycia pewnych substancji na wraku tupolewa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Palikot: pytania o trotyl żywią wampiryzm smoleński

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 08:53
Janusz Palikot, szef Ruchu Palikota, w radiowej Trójce powiedział, że katastrofa smoleńska to niekończąca się historia, która co chwilę jest podsycana.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Siemoniak: argumenty Rosjan w sprawie wraku są nietrafne

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 08:56
Szef MON Tomasz Siemoniak powiedział, że polskie władze uważają, że nie ma potrzeby, by wrak Tu-154M nadal pozostawał na terytorium Federacji Rosyjskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Nie wiem dlaczego wtedy to zbagatelizowano"

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 13:11
Szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział, że niektóre z detektorów użytych w Smoleńsku wykazały na czytnikach cząsteczki trotylu. Wcześniej prokuratura twierdziła, że biegli nie stwierdzili na wraku materiałów wybuchowych.
rozwiń zwiń