Wrak wróci do Polski? Gowin: to zależy od Putina

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2012 09:20
Minister sprawiedliwości uważa, że Polska otrzyma wrak tupolewa jeśli zgodzi się na to prezydent Rosji Władimir Putin.
Audio
Jarosław Gowin
Jarosław GowinFoto: Polskie Radio/ Wojciech Kusiński

Zobacz specjalny serwis poświęcony katastrofie smoleńskiej >>>

Radosław Sikorski poinformował w poniedziałek, że na forum Rady ds. Zagranicznych UE poprosił Catherine Ashton, aby podczas szczytu UE-Rosja formalnie została podniesiona kwestia potrzeby zwrotu przez Rosjan wraku Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem. Catherine Ashton przyjęła do wiadomości prośbę ministra - podały jej służby prasowe.

Jarosław Gowin mówił w "Sygnałach dnia", że ewentualna interwencja Ashton raczej nie pomoże w sprawie zwrotu wraku tupolewa. - W tej sprawie w Rosji decyzję podejmie jeden człowiek, Władimir Putin - zaznaczył minister. Szef resortu sprawiedliwości w Jedynce odniósł się także do wypowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz (wiceprzewodnicząca PO), która otwarcie skrytykowała prośbę Radosława Sikorskiego. - Platforma jest partią pluralistyczną, ja sam czasami mam okazję spierać się ze swoimi kolegami - podkreślił Gowin.

Wrak Tu-154 od czasu katastrofy smoleńskiej znajduje się nadal na terytorium Rosji. Strona rosyjska nie chce wydać szczątków samolotu stronie polskiej argumentując, że są one dowodem w trwającym wciąż rosyjskim śledztwie.

aj

Czytaj także

Sikorski prosi o pomoc UE. "To dobra decyzja"

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2012 17:02
Szef BBN chwali decyzję ministra spraw zagranicznych, który zwrócił się do UE o pomoc w sprawie sprowadzenia wraku Tu-154.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Akt rozpaczy? Politycy o prośbie Sikorskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2012 17:35
Szefowa unijnej dyplomacji nie deklaruje, że pomoże Polsce w sprowadzeniu z Rosji wraku samolotu TU-154, który rozbił się pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sikorski: mamy problem w relacjach z Rosją

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2012 21:50
- Wyczerpaliśmy możliwości działania dwustronnego - tak szef MSZ uzasadnia prośbę, z jaką zwrócił się do szefowej dyplomacji UE.
rozwiń zwiń